Reklama

Karty zostały rozdane

Ugoda Telekomunikacji Polskiej z mniejszościowymi akcjonariuszami Wirtualnej Polski oznacza, że operator odzyska pełną kontrolę nad portalem. Słono za to zapłaci. WP zostało wycenione w sporze na ponad 1 mld zł. Dużo większy Onet.pl jest wart na giełdzie o połowę mniej.

Publikacja: 26.07.2005 07:17

Na mocy ugody podpisanej przez TP z akcjonariuszami mniejszościowymi Wirtualnej Polski (spółki Grabski Inwestycje Finansowe oraz Key7 Investments, należące do Macieja Grabskiego i Jacka Kawalca) narodowy operator zgodził się zapłacić 165 mln zł za 19,54-proc. pakiet akcji WP. Ponadto zapłaci dodatkową kwotę 55 mln zł po odzyskaniu kontroli nad przedsiębiorstwem Wirtualnej Polski. Po transakcji narodowy operator będzie jedynym właścicielem spółki.

Układ za tydzień

Druga część rozliczeń wynika z faktu, że 2 sierpnia wierzyciele Wirtualnej Polski (od kilku kwartałów spółka jest w upadłości) będą głosowali w gdańskim sądzie rejonowym nad przyjęciem jednej z dwóch propozycji układowych. Od wyników głosowania będzie zależało, kto stanie się właścicielem portalu, który jest najcenniejszym aktywem Wirtualnej Polski. Do pojedynku stanęły spółki CNT, należąca do akcjonariuszy mniejszościowych i Portal Wykup Menedżerski (PWM), której właścicielami są ostatni prezes WP Marek Borzestowski i giełdowy fundusz MCI Management.

Obaj konkurenci chcą w całości spłacić wszystkie długi, które znalazły się na liście wierzytelności zaakceptowanej już przez sąd. Jest to nieco ponad 6 mln zł, choć kwota roszczeń zgłoszonych na listę przekraczała 150 mln zł. PWM jest jednak dużo hojniejszy. - W ubiegłym tygodniu podwyższyliśmy naszą ofertę z 36 mln zł do 80 mln zł - ujawnił M. Borzestowski. Jej przyjęcie oznaczałoby, że w spółce zostałaby spora nadwyżka pieniędzy, które mogłyby być następnie przetransferowane do właścicieli WP, czyli m.in. Telekomunikacji Polskiej.

Kto wygra?

Reklama
Reklama

Teoretycznie wierzyciele powinni przyjąć najkorzystniejszą dla spółki propozycję. W Wirtualnej Polsce sytuacja może wyglądać inaczej. Mniejszościowi udziałowcy od dłuższego czasu skupowali długi portalu. Nieoficjalnie mówi się, że należy do nich ponad połowa wierzytelności. To oznacza, że mogą sami, przy niewielkim wsparciu innych wierzycieli (do przegłosowania propozycji układowej potrzeba poparcia dwóch trzecich głosów) przyjąć najlepsze dla siebie rozwiązanie. Jakie ono będzie? Tego nie wiadomo. Propozycje układowe mogą być zmieniane aż do samego głosowania. - Liczę się z tym, że ugoda między akcjonariuszami Wirtualnej Polski może sprawić, że oferty układowe zostaną skorygowane - stwierdził Wojciech Reguła, zarządca Wirtualnej Polski. Taki wariant potwierdził Maciej Grabski. - Jak na razie nie wycofujemy się z naszej propozycji, ale nie wykluczamy, że w najbliższych dniach nieco ją zmodyfikujemy - powiedział. Nie chciał zdradzić szczegółów. - Należy oczekiwać, że będzie zmierzała w kierunku pozostawienia przedsiębiorstwa w rękach spółki - dodał. Przyjęcie takiego wariantu będzie oznaczać, że portal pozostanie w spółce, a zatem kontrolę nad nim będą sprawować udziałowcy, czyli Telekomunikacja Polska. Równocześnie spełniony będzie warunek do uruchomienia drugiej transzy płatności na rzecz akcjonariuszy mniejszościowych.

PWM składa broń

Mimo że głosowanie nad układem odbędzie się dopiero za tydzień, wydaje się, że karty już zostały rozdane. Z rozstrzygnięciem wydaje się także być pogodzona firma Portal Wykup Menedżerski. - Czekamy na rozwój sytuacji. Na pewno nie będziemy zmieniać naszej oferty układowej. Wycena Wirtualnej Polski bazująca na kwocie, którą płaci TP za akcje, to ponad 1 mld zł. To absurd. Daleko odbiega od wyceny rynkowej Onetu.pl, który przecież jest największym polskim portalem - oznajmił M. Borzestowski.Zakończony niedawno konflikt pomiędzy udziałowcami oraz funkcjonowanie w upadłości nie przeszkadzają Wirtualnej Polsce w generowaniu coraz lepszych wyników finansowych. - W II kwartale portal, po raz pierwszy w swojej historii, wypracował zysk netto - powiedział Wojciech Kądziołka, rzecznik WP. Sięgnął 0,9 mln zł. Rok temu spółka miała 5,4 mln zł straty. Wskaźnik EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) w pierwszym półroczu wyniósł 2,3 mln zł. W analogicznym okresie 2004 r. strata w tej pozycji wynosiła 6,1 mln zł. - Nasze przychody w II kw. powiększyły się o 130%. Rynek reklamy w tym okresie wzrósł o 43% - podsumował rzecznik.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama