Do wrześniowych wyborów parlamentarnych coraz bliżej. Wyniki ostatnich sondaży raczej nie pozostawiają złudzeń. Wszystko wskazuje na to, że rządzić będzie koalicja PiS i Platformy Obywatelskiej. Oznacza to kadrowe zmiany na szczeblu kierowniczym we wszystkich resortach, w tym także gospodarczych. Minister skarbu Jacek Socha ma, jak pisaliśmy, przejść do firmy doradczej Deloitte. A pozostali?
Zapracowany minister
Stanowisko ministra finansów, to zaraz po premierze najlepsze miejsce do znalezienia pracy w poważnej instytucji międzynarodowej albo zagranicznej korporacji. Na rynku mówi się, że Mirosław Gronicki byłby mile widziany jako ekonomista w którymś z krajowych banków. Na przykład w Millennium, gdzie był głównym ekonomistą zanim trafił do resortu. - W banku pracuje zespół ekonomistów, ale bez szefa. Stanowisko głównego ekonomisty jest nieobsadzone. Natomiast planów zawodowych ministra Gronickiego nie znamy - zaznaczył Wojciech Kaczorowski, rzecznik BM.
Znalezienie się na czele Ministerstwa Finansów pozwala jednak myśleć szerzej - np. o pracy w którymś z zachodnich banków inwestycyjnych. Tak było z Markiem Belką, który po epizodzie w resorcie finansów doradzał JP Morgan Chase.
- Teraz jestem zbyt zajęty, żeby o tym myśleć. Mam wiele różnych propozycji, zarówno z kraju, jak i zagranicy. Zastanowię się nad nimi pierwszego dnia po zakończeniu pracy w ministerstwie - powiedział nam Mirosław Gronicki.