Spółka szuka kandydatów do przejęcia. Interesuje się polskimi detalistami z branży cukrowniczej i piekarniczej, a także mniejszymi producentami. Za pomocą tych drugich przedsiębiorstwo chce poszerzyć swoją ofertę. - Na razie prowadzone są analizy potencjalnych "celów" - powiedział Dariusz Mazur, prezes Atlanty Poland.
Obiecującymi rynkami są kraje Europy Zachodniej. Eksport do nich dynamicznie wzrasta. Jeszcze w 2004 r. stanowił tylko 7% przychodów spółki, podczas gdy już w I półroczu 2005 r. jego udział wzrósł do 10%. Zdaniem prezesa Atlanty, to nie koniec. - Uważam ten rynek za bardzo perspektywiczny - oświadczył. Spółka nie jest zainteresowana ekspansją na Wschód. - Rynek rosyjski jest bardzo trudny. Na dodatek obowiązują na nim inne standardy niż na Zachodzie. Nie myślimy na razie na ten temat - twierdzi prezes.
Atlanta podtrzymuje prognozy na bieżący rok. Zakładały one 150 mln zł przychodów i 6 mln zł zysku. - Aktualne wyniki wskazują, że wszystko idzie zgodnie z planem - oświadczył D. Mazur. Ewentualnych korekt można się spodziewać dopiero po trzecim kwartale, który razem z czwartym ma największe znaczenie dla branży.
Atlanta Poland zadebiutowała na giełdzie w styczniu. Akcje sprzedawała po 10,5 zł. Wczoraj rynek wyceniał walory na 11,50 zł.