Notowania spółki znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Niewiele brakuje do pokonania historycznego rekordu. To samo w sobie może być powodem do kupna akcji.

Ropczyce, które były jedną z gwiazd hossy w 2003 r. (kiedy podrożały o blisko 120%), znowu są w dobrej formie. Jeszcze do niedawna sytuacja była jednak niejednoznaczna. Do początku lipca niepokonany pozostawał szczyt z października ub.r. (18,4 zł). Jego przebicie w ostatnich tygodniach stanowiło sygnał kupna. Walory Ropczyc nadal warto nabywać z uwagi na silny trend wzrostowy, którego poziom docelowy jest trudny do określenia. Nie da się wykluczyć, że notowania podskoczą jeszcze o kilka złotych.

Podstawą każdej rozsądnej strategii jest pozbycie się walorów, gdy zaczynają przynosić nadmierne straty. W trakcie fali wzrostowej trwającej od marca korekty spadkowe nie przekraczały 3-5%. Jednak w czasie trendu zwyżkowego w ub.r. przejściowe ruchy w dół sięgały nawet 10%. Z takimi stratami powinni się zatem liczyć gracze, którzy nabywają papiery Ropczyc. Jeśli kurs spadnie bardziej, będzie to powód do sprzedaży akcji.