Porządek obrad wczorajszego NWZA Octavy obejmował dwa istotne punkty: zmiany w radzie i podjęcie uchwały w sprawie zbadania przepływu informacji między KP Konsorcjum (zarządza Octavą), funduszem a głównym akcjonariuszem NFI - Central European Holdings Ltd. (CEHL).
Pierwszy punkt budził zdumienie, bo zdaniem przedstawicieli Octavy i KP Konsorcjum, większość w radzie miał przed NWZA Elliott Associates. A ten inwestor, ich zdaniem, zażądał zwołania walnego zgromadzenia funduszu. Zrobił to za pośrednictwem Manchester Securities Corporation z Nowego Jorku. Manchester i inne podmioty utożsamiane z Elliottem mają razem około 1/3 kapitału NFI. Jedynym wytłumaczeniem mogła być tylko chęć uprzedzenia działań CEHL (ma 36% kapitału), który też ponoć chciał zwołania NWZA.
Obaj inwestorzy utworzyli wczoraj dwie grupy. Każda wybrała po trzech nadzorców Octavy. Siódmy członek rady został wyłoniony w głosowaniu większościowym. W tym gronie cztery osoby zasiadały już w "starej" radzie, której kadencja upłynęła wczoraj (w związku z głosowaniem grupami).
Po zmianach w nadzorze akcjonariusze zdecydowali się przerwać NWZA. Tym samym projekt uchwały o powołaniu rewidenta do spraw szczególnych nie został poddany pod głosowanie. Żądanie w tej sprawie zgłaszał Manchester. Być może dlatego, że KP Konsorcjum lub firma od niego zależna może przejąć Central European Holdings, a tym samym stać się kluczowym udziałowcem Octavy.
Przed NWZA zebrała się "stara" rada Octavy. Nie wybrała prezesa. Kierujący spółką jednoosobowo Paweł Gieryński kilka dni temu zrezygnował. W efekcie fundusz nie ma zarządu. W najbliższych dniach zmieni to nowa rada - zapewniają przedstawiciele NFI.