Ministerstwo skarbu wyraziło zgodę na sprzedaż akcji giełdowych spółek, którymi dokapitalizowało BGK. Jak twierdzi Maciej Tekielski, rzecznik prasowy banku, na liście nie ma jednak największych i najbardziej wartościowych pakietów, czyli 33% walorów Pekaesu, ponad 10% Mennicy i 7,7% Polimeksu-Mostostalu Siedlce. Łączna wycena rynkowa tych papierów wynosi ponad 190 mln zł. Oprócz tego BGK ma spore udziały m.in. w Polnej i Ferrum. - Akcje spółek, w których mamy istotne udziały, nie będą sprzedawane bezpośrednio na sesji. Może to się stać w transakcjach pakietowych. Walory dostaną tylko wybrani inwestorzy - tłumaczy M. Tekielski. - Obserwujemy popyt na te papiery. Zgłaszają się do nas chętni - dodaje.
W ubiegłym tygodniu Magdalena Jagiełło-Szostak, dyrektor Departamentu Emisyjno-Inwestycyjnego BGK, mówiła PAP, że bank planuje rozpocząć sprzedaż posiadanych pakietów jeszcze w III kwartale. - Żadnego konkretnego harmonogramu nie ma. Akcji będziemy się pozbywać wtedy, kiedy będzie to najbardziej opłacalne - wyjaśnia Maciej Tekielski.
W kwietniu resort skarbu przekazał Bankowi Gospodarstwa Krajowego walory 27 spółek o wartości około 250 mln zł. BGK może sprzedawać na giełdzie pakiety stanowiące mniej niż 5% kapitału. W grę wchodzą więc akcje Kogeneracji (1%), Orbisu (0,04%), Swarzędza Meble (1,15%), Stalexportu (0,72%).
Bank ma zakaz pozbywania się papierów w ciągu 36 miesięcy od momentu dokapitalizowania. W tym terminie może to zrobić tylko za zgodą resortu skarbu. W przypadku Pekaesu i Mennicy bezwzględny zakaz został ustanowiony na 6 miesięcy. W odniesieniu do Polimeksu-Mostostalu Siedlce tego typu ograniczeń nie ma.