- Zakładamy, że w tym roku grupa kapitałowa Dwory zamknie rok wynikiem 42,9 mln zł - mówi Piotr Wiśniewski, analityk DM AmerBrokers. Prognoza biura jest ostrożniejsza od założeń kierownictwa spółki. W listopadzie 2004 r. zarząd przewidywał na koniec 2005 roku zysk netto w wysokości 57 mln zł. - Spółka jest przeceniona na tle całej branży. Uważamy, że ma duży potencjał wzrostu, pomimo słabszych wyników, jakie prawdopodobnie odnotowała w II kwartale - twierdzi P. Wiśniewski.

Wskazuje, że niekorzystnie na rezultaty przedsiębiorstwa wpływa umacniający się względem euro złoty. Około 30% przychodów firmy pochodzi z eksportu. Analityk wymienia też brak integracji bazy surowcowej, a także wysoką cenę ropy naftowej. - Te dwa czynniki nie są jednak tak istotne. Wysokie koszty surowców spółka przerzuca na swoich odbiorców - zaznacza.

Niską wycenę Dworów na rynku analityk tłumaczy także postępowaniem, jakie prowadzi Komisja Europejska. KE bada, czy firma nie działała w zmowie cenowej z innymi producentami kauczuku syntetycznego. Maksymalna kara, jaka może zostać nałożona na nią, to 10% rocznych przychodów.

Na zamknięciu wczorajszej sesji za papiery oświęcimskiej spółki płacono 39,2 zł (wzrost o 0,77%).