Dynamizm rynków finansowych w te wakacje musi zadowalać nawet najwybredniejszych spekulantów. Rynek walutowy nie odstaje pod tym względem od rynku akcji czy też obligacji. Wczorajsze zachowanie kursu EUR/USD jest obietnicą dalszego wzrostu zmienności głównej pary walut. Euro pokonało opór przy 1,2250, co sugeruje dalszy wzrost waluty europejskiej w najbliższych tygodniach. Fani analizy technicznej mogą dopatrzyć się formacji odwróconej głowy z ramionami. Na tygodniowym wykresie powstała "formacja miski". Oscylatory potwierdzają wzrost.
Zasięg wzrostu budzi kontrowersje. Silny opór jest na poziomie 1,2350. 38-proc. zniesienie Fibonacciego fali spadkowej od 1,3660 i 1,3480 są na 1,2480-1,2550. Zasięg formacji głowy z ramionami jest na poziomie 1,2630, gdzie również znajduje się długoterminowa linia trendu. Wydaje mi się, że jest to obecnie maksymalny zasięg wzrostu wspólnej waluty, gdzie długoterminowi gracze powinni ją sprzedawać.
Ciekawe, że wzrostowa korekta EUR/USD występuje w momencie, gdy dane ekonomiczne w końcu pokazują cykliczną przewagę waluty amerykańskiej nad europejską. Kolejny raz rynek okazuje się o jeden krok przed fundamentami.