W I półroczu Jelfa zarobiła 3,8 mln zł, mając 130,1 mln zł przychodów (rok wcześniej odpowiednio 6,6 mln zł i 111,9 mln zł). Po I kwartale spółka miała stratę, ale w II wypracowała aż 12,7 mln zł zysku netto przy obrotach sięgających 80,7 mln zł (64,65 mln zł przed rokiem).
- Znaczący wpływ na taki wynik miała bardzo dobra sprzedaż naszych produktów, przede wszystkim na rynku krajowym. Nakłady na rozbudowę pionu handlowego przyniosły oczekiwane rezultaty. W II kwartale Jelfa sprzedała w kraju o 34% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przy czym wzrost dotyczył preparatów o wyższej rentowności - tłumaczy Małgorzata Majeran-Kokott, rzecznik prasowy Jelfy.
Firma z reguły narzeka na niewielką liczbę nowoczesnych leków w ofercie. Zarząd ma nadzieję, że sytuacja zmieni się po znalezieniu inwestora, który ma kupić 47% akcji przedsiębiorstwa od Agencji Rozwoju Przemysłu, Skarbu Państwa i PZU. Do końca sierpnia ARP ma wybrać najlepszych inwestorów spośród sześciu starających się o zakup Jelfy.