Przychody lubelskiej spółki z grupy Mostostalu Export sięgnęły w II kwartale 7,4 mln zł, co oznacza wzrost o 79% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Gorzej było z rentownością. Instal od kwietnia do czerwca zarobił na czysto niespełna 9 tys. zł. To dużo lepszy wynik od osiągniętego w II kwartale ubiegłego roku (wówczas miał ponad 1 mln zł straty), ale już nie tak dobry, jak w pierwszych trzech miesiącach tego roku (+587 tys. zł).
Instal w ostatnim czasie znalazł się w centrum zainteresowania inwestorów giełdowych. W nieco ponad miesiąc wartość rynkowa spółki podwoiła się. Wczoraj kurs wzrósł o kolejne 9,2% i wyniósł 2,73 zł. Był najwyższy od pięciu lat.
Spółka od lutego ubiegłego roku znajduje się w upadłości z możliwością zawarcia układu. W najbliższy wtorek odbędzie się zgromadzenie wierzycieli, którzy zdecydują o przyszłości spółki. Na liście wierzytelności znalazła się kwota około 11 mln zł. Długi do 6 tys. zł (łącznie chodzi o około 700 tys. zł) miałyby być spłacone w całości. Zarząd Instalu proponuje 40-proc. redukcję pozostałych zobowiązań oraz ich spłatę w ciągu trzech lat (w półrocznych ratach).