16 sierpnia zbierze się NWZA Zachodniego NFI. Jeden z projektów uchwał mówi o utworzeniu przez spółkę kapitału rezerwowego z przeznaczeniem na pożyczki dla członków zarządu. Spółka chce na ten cel wysupłać 9 mln zł z kapitału zapasowego.
Najwięcej dla prezesa
5,4 mln zł miałby otrzymać prezes Janusz Lazarowicz. Po 1,8 mln zł dostaliby wiceprezesi - Adam Krynicki i Magdalena Rzymowska. Projekt kolejnej uchwały precyzuje, że pożyczki miałyby być przeznaczone wyłącznie na zakup przez menedżerów walorów Zachodniego NFI. Pomoc ma być im udzielona na warunkach rynkowych i ma ich bardziej związać ze spółką. Co oznaczają warunki rynkowe? Oprocentowanie w wysokości 1-roczny WIBOR + 1% w skali roku. Pożyczki miałyby być udzielone na trzy lata. Stałyby się wcześniej wymagalne, jeśli WZA podjęłoby uchwałę o likwidacji funduszu. Akcje przejęte za pieniądze giełdowej spółki nie mogłyby być sprzedane przez co najmniej dwa lata. W szczególności menedżerowie nie mieliby prawa pozbyć się ich w ramach skupu papierów prowadzonego przez NFI. Te zastrzeżenia nie obowiązywałyby w przypadku wcześniejszej likwidacji funduszu.
Warunki zakupu akcji przez członków zarządu powinny, jak stanowi uzasadnienie projektu uchwały, także odpowiadać rynkowym "w celu uniknięcia zarzutu wykorzystywania przez nabywców informacji dotyczących funduszu". Dlatego menedżerowie nie będą mogli kupować walorów za cenę odbiegającą o 10% od średniego kursu z ostatnich 10 dni poprzedzających transakcję. Ponadto, zakupy nie powinny być realizowane w okresie, w którym spółka zawiera umowy lub realizuje kontrakty mające cenotwórczy charakter.
Najpierw buy back