Czerwiec był udanym miesiącem dla rynku obligacji. Rentowność papierów 5-letnich spadła z 5% do 4,6%. Pod koniec I półrocza w portfelach banków znajdowały się obligacje o wartości 56,1 mld zł. W stosunku do maja oznacza to wzrost o 2,7 mld zł (miesiąc wcześniej był spadek). Banki dokupiły głównie papiery 7-letnie oraz 2- i 10-latki. Zmniejszyły natomiast zaangażowanie w obligacjach 5-letnich.
Fundusze inwestycyjne powiększały w czerwcu swoje portfele dłużne już dziewiąty miesiąc z rzędu. W przeciwieństwie do banków skupiły się na papierach 5-letnich. W ich posiadaniu były obligacje o wartości 18,6 mld zł (wzrost o 1,1 mld zł w stosunku do maja).
O tyle samo zwiększyły się portfele obligacji funduszy emerytalnych (do 44,8 mld zł). Kupowały one wszystkie typy papierów, ale - podobnie jak TFI - skoncentrowały się na 5-latkach.
Te same obligacje dominowały w transakcjach na rynku dłużnym, przeprowadzonych przez sektor ubezpieczeniowy. Wartość portfeli wzrosła jednak tylko o 0,6 mld zł (do 47,2 mld zł). W czerwcu obligacje kupowały też osoby fizyczne, zwiększając wartość swoich portfeli do przeszło 17 mld zł.
Odwrotnie zachowywali się inwestorzy zagraniczni. W ich operacjach na polskim rynku dłużnym przeważała wyprzedaż. Ujemne saldo było jednak stosunkowo nieduże (ok. 100 mln zł). Gracze zagraniczni najczęściej pozbywali się papierów 2- i 10-letnich. W czerwcu wzięli udział tylko w jednym z trzech przetargów obligacji zorganizowanych przez Ministerstwo Finansów.