Na razie aktualne statystyki nie wyglądają obiecująco. Tegoroczne przychody z prywatyzacji (stan na 11 sierpnia) wynoszą 1,33 mld zł brutto, czyli 23,4% zaplanowanych w budżecie. Tylko że zestawienie nie uwzględnia drugiej co do wielkości transakcji prywatyzacyjnej z tego roku.
Wrótce przełom
W czwartek minister Jacek Socha podpisał wreszcie z Dalkia Polska umowę sprzedaży 85% akcji Zespołu Elektrociepłowni w Łodzi (prywatyzacja ciągnie się od końca ub.r.) Francuzi zobowiązali się zapłacić 900,02 mln zł (w czwartek przekazali potwierdzony czek). Pieniądze powinny więc trafić na konto ministerstwa w ciągu najbliższych dni.
Kolejną dużą kwotę MSP otrzyma za 61% akcji giełdowego Polmosu Białystok. Firma Carey Agri International Poland, spółka zależna od Central European Distribution Corporation, po uzyskaniu niezbędnych zezwoleń ma wpłacić łącznie 1,06 mld zł (na razie SP otrzymał 200 mln zł zaliczki). 2 sierpnia br. Amerykanie dostali zgodę KPWiG na przeniesie praw własności akcji poza rynkiem regulowanym. Czekają jeszcze na decyzję prezesa UOKiK w zakresie koncentracji. Wniosek w tej sprawie złożyli 7 lipca, a Urząd maksymalnie ma 60 dni na jego rozpatrzenie (wymiana korespondencji z inwestorem wstrzymuje bieg postępowania). Można więc szacować, że najpóźniej na początku września tegoroczne przychody z prywatyzacji wzrosną przynajmniej do 3,3 mld zł, czyli blisko 60% zaplanowanych.
Dywidendowa odsiecz