Związki zażądały podwyżek, średnio o 10%, kilka tygodni temu. Był to dla spółki niefortunny moment. Wtedy stało się już bowiem jasne, że ze względu na sytuację w branży i na rynku Śrubex musi zacisnąć pasa. I że musi się pogodzić ze słabszymi niż przed rokiem wynikami, a na dodatek zweryfikować obietnice złożone giełdowym inwestorom. Kurs przedsiębiorstwa spadał.
Odpowiedź zarządu na postulaty związkowców była jasna: podwyżek nie będzie, będą za to zwolnienia grupowe, które mogą objąć maksymalnie 180 pracowników z 780-osobowej załogi.
Wczoraj największy w Europie Środkowowschodniej producent śrub, wkrętów i nitów poinformował, że rokowania z Solidarnością, ZZ Przemysłu Elektromaszynowego i NSZZ Praca zakończyły się sukcesem (czwarty związek działający w firmie nie wysuwał postulatów płacowych). Związkowcy odstąpili od żądań (poza podwyżkami dotyczyły przedstawienia na piśmie planu restrukturyzacji). - To koniec sporu. Za zamkniętą należy uznać kwestię wszelkich roszczeń - twierdzi prezes Wojciech Fedko.
Jednocześnie zawarto porozumienie, zgodnie z którym wypowiedzenia w ramach zwolnień grupowych otrzyma 105 pracowników. Odchodzący dostaną przewidziane prawem odprawy, ekstraodprawę w wysokości 1,5-miesięcznego wynagrodzenia i świadczenie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (nie powiększy kosztów spółki). Dodatkowo, z pracy mogą zrezygnować inne osoby, bo załodze zostaną zaproponowane nowe warunki pracy. Zarząd i związki uzgodniły nowy regulamin wynagradzania. Wkrótce wejdzie w życie. - W przypadku kilkudziesięciu osób urynkowienie wynagrodzeń oznacza bardzo dużą ich obniżkę. Liczymy się z tym, że osoby te mogą odejść z firmy. Nie dostaną ekstraodpraw. Na ich miejsce możemy zatrudnić nowych, tańszych, pracowników. - mówi prezes Fedko.
Jakie będą koszty restrukturyzacji zatrudnienia, a jakie korzyści? Pierwsze szacowane są na około 1 mln zł. Zostały uwzględnione w nowej prognozie na ten rok. Korzyści to spadek kosztów wynagrodzeń. W przyszłym roku oszczędności z tego tytułu mają wynieść około 4 mln zł (3 mln w związku z redukcją zatrudnienia do poziomu 650 osób i 1 mln zł z powodu likwidacji nagrody jubileuszowej).