Reklama

Śrubex bez płacowej presji

Nie będzie podwyżek płac, za to Śrubex może zwolnić mniej osób, niż planował. Tak z grubsza wygląda porozumienie między zarządem spółki a związkami zawodowymi. Przedsiębiorstwo zaoszczędzi kilka milionów złotych.

Publikacja: 19.08.2005 07:47

Związki zażądały podwyżek, średnio o 10%, kilka tygodni temu. Był to dla spółki niefortunny moment. Wtedy stało się już bowiem jasne, że ze względu na sytuację w branży i na rynku Śrubex musi zacisnąć pasa. I że musi się pogodzić ze słabszymi niż przed rokiem wynikami, a na dodatek zweryfikować obietnice złożone giełdowym inwestorom. Kurs przedsiębiorstwa spadał.

Odpowiedź zarządu na postulaty związkowców była jasna: podwyżek nie będzie, będą za to zwolnienia grupowe, które mogą objąć maksymalnie 180 pracowników z 780-osobowej załogi.

Wczoraj największy w Europie Środkowowschodniej producent śrub, wkrętów i nitów poinformował, że rokowania z Solidarnością, ZZ Przemysłu Elektromaszynowego i NSZZ Praca zakończyły się sukcesem (czwarty związek działający w firmie nie wysuwał postulatów płacowych). Związkowcy odstąpili od żądań (poza podwyżkami dotyczyły przedstawienia na piśmie planu restrukturyzacji). - To koniec sporu. Za zamkniętą należy uznać kwestię wszelkich roszczeń - twierdzi prezes Wojciech Fedko.

Jednocześnie zawarto porozumienie, zgodnie z którym wypowiedzenia w ramach zwolnień grupowych otrzyma 105 pracowników. Odchodzący dostaną przewidziane prawem odprawy, ekstraodprawę w wysokości 1,5-miesięcznego wynagrodzenia i świadczenie z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (nie powiększy kosztów spółki). Dodatkowo, z pracy mogą zrezygnować inne osoby, bo załodze zostaną zaproponowane nowe warunki pracy. Zarząd i związki uzgodniły nowy regulamin wynagradzania. Wkrótce wejdzie w życie. - W przypadku kilkudziesięciu osób urynkowienie wynagrodzeń oznacza bardzo dużą ich obniżkę. Liczymy się z tym, że osoby te mogą odejść z firmy. Nie dostaną ekstraodpraw. Na ich miejsce możemy zatrudnić nowych, tańszych, pracowników. - mówi prezes Fedko.

Jakie będą koszty restrukturyzacji zatrudnienia, a jakie korzyści? Pierwsze szacowane są na około 1 mln zł. Zostały uwzględnione w nowej prognozie na ten rok. Korzyści to spadek kosztów wynagrodzeń. W przyszłym roku oszczędności z tego tytułu mają wynieść około 4 mln zł (3 mln w związku z redukcją zatrudnienia do poziomu 650 osób i 1 mln zł z powodu likwidacji nagrody jubileuszowej).

Reklama
Reklama

Oszczędności spółce się przydadzą. W I półroczu wypracowała przychody w wysokości 76 mln zł, o 3 mln zł wyższe niż w I połowie 2004 r. Zysk netto wyniósł jednak tylko 3 mln zł - trzy razy mniej niż przed rokiem. Niemal w całości został wypracowany w I kwartale. Prognoza na cały rok, po niedawnym radykalnym obniżeniu szacunków, mówi o 5,2 mln zł zysku netto i 143 mln zł przychodów. Kurs spółki wzrósł wczoraj o 1,9% i wyniósł 32 zł. Jest o 1,6 zł wyższy niż historyczne minimum.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama