"Podtrzymuję moją prognozę wzrostu tj. 2,6-2,9%. Silniejsza niż wcześniej oczekiwano będzie kontrybucja eksportu netto do tego wzrostu. Inwestycje powinny być wyższe, bowiem dane o imporcie czy depozytach przedsiębiorstw wskazują, że coś się zaczęło dziać" - powiedział w wywiadzie dla ISB Filar.
W przypadku całego 2005 roku Filar spodziewa się wzrostu PKB na poziomie zbliżonym do prognozowanego przez Ministerstwo Finansów 3,7%.
"Tutaj nie różnię się w ocenie z ministrem finansów" - stwierdził członek RPP.
Dodał, że w 2006 roku jest szansa na wzrost ponad 4-proc.
W 2004 roku wzrost gospodarczy wyniósł 5,4%, zaś w I kw. 2005 roku wyniósł 2,1%.(ISB)