Reklama

Alchemia daje nadzieję Skotanowi?

Prawie 7% zyskał na początku wczorajszej sesji kurs Alchemii. Od końca lipca wzrost wynosi już 66%. Skotan, który przez pewien czas dotrzymywał kroku "spokrewnionej" spółce, dostał zadyszki.

Publikacja: 23.08.2005 07:27

Od kilku tygodni Skotan nie przekazał żadnej informacji, wyjąwszy raport finansowy za kwiecień - czerwiec.

Skok spółki ze Skoczowa

Wyniki za II kwartał trudno jednak uznać za korzystne dla akcjonariuszy. Niższe niż przed rokiem przychody (ponad 8 mln zł, spadek o prawie 5 mln zł) i porównywalna strata netto (przeszło 600 tys.) przekonują, że garbowanie skór, choćby najwyższej jakości, nie jest w ostatnich latach łatwym biznesem.

Nic się też na razie nie wyjaśniło w sprawie możliwej sprzedaży lub wydzierżawienia majątku spółki i zmiany profilu działalności. Stan taki utrzymuje się od początku roku - od czasu przyjęcia stosownych uchwał przez WZA. Skotan nadal robi to, co od dziesięcioleci - produkuje skórę i galanterię skórzaną. Nie wiadomo, czy i kiedy to się zmieni.

Jeszcze w połowie lipca, kiedy Skotan przekazał ostatni komunikat (o wprowadzeniu 25 lipca papierów do notowań ciągłych) kurs nie przekraczał 10 zł. W zeszłym tygodniu ustanowił rekord - 17 zł. I - znów bez widocznych przyczyn - zaczął odwrót na południe. Wczoraj kurs spadł o 1,8%, do 16,20 zł. - Nie chcę się odnosić do przebiegu kursu. Przykład innych przedsiębiorstw wskazuje, że zwykle pomaga im wprowadzenie akcji do notowań ciągłych. Co do meritum naszej działalności: nic się w spółce nie zmieniło. Nic się też w niej sensacyjnego nie dzieje - komentuje Jarosław Gibas, prokurent Skotanu.

Reklama
Reklama

Za siostrzaną firmę Skotanu uchodziła Alchemia (d. Garbarnia Brzeg). Z kilku powodów: przedsiębiorstwa zajmowały się tym samym i były powiązane kapitałowo. Jeśli chodzi o akcjonariat, "pokrewieństwo" trwa nadal. Od kilku lat spółki są kontrolowane przez tę samą osobę - Romana Karkosika. Nierzadko "magią nazwiska" znanego inwestora giełdowego przedstawiciele firm tłumaczyli spekulacyjne ruchy notowań.

Zmiany z efektami

To Alchemia mogła więc pociągnąć notowania Skotanu w górę. Przekształcenia w spółce z Brzegu, która odeszła od garbarstwa i zajęła się działalnością w kilku różnych branżach, wreszcie zaczęły przynosić efekty. Pisaliśmy na początku sierpnia o wzroście obrotów z powodu umowy z kontrahentem, którego nazwa - podobnie jak i przedmiot współpracy - do tej pory nie została ujawniona. W ostatnich dniach równie dobre wrażenie mogła zrobić na akcjonariuszach prezentacja danych skonsolidowanych za II kwartał. O ile spółka matka miała w tym czasie niespełna 1,9 mln przychodów i ponad 2 mln zł straty netto, o tyle grupa - 54,3 mln zł sprzedaży i 5,1 mln zł zysku netto (narastająco 3,6 mln zł).

Jedyna spółka zależna to przejęta pod koniec kwietnia Huta Batory. W maju i w czerwcu, czyli w okresie objętym konsolidacją, jej zysk wyniósł, 7,25 mln zł.

Ten impuls w powiązaniu z wcześniejszymi okazał się na tyle silny, że zwyżka kursu Alchemii wciąż trwa i notowaniom coraz bliżej do rekordu (36,7 zł) ustanowionego - kilka miesięcy temu - przed pięciokrotnym rozwodnieniem kapitału. W przypadku Skotanu zapał spekulantów liczących na "powtórkę z Alchemii" mógł się wyczerpać wcześniej ze względu na brak "paliwa", które by go podsycało.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama