Capital Partners chce sprzedać nie więcej niż 40 tys. obligacji imiennych po 75 zł. Trafią do wybranych inwestorów. Nie zostaną wprowadzone do obrotu publicznego. Termin wykupu to 31 sierpnia 2006 r.
Sprawdzony mechanizm
Fundusz ma już na koncie jedną emisję obligacji. Jesienią ub.r. pożyczył 40 mln zł, żeby objąć w ofercie publicznej akcje PKO BP. Po kilku tygodniach sprzedał je z zyskiem i wykupił papiery dłużne. Nowy projekt realizowany będzie z mniejszym rozmachem. - Pozyskane pieniądze, około 3 mln zł, ulokujemy w akcjach spółki, która dopiero przygotowuje się do debiutu giełdowego - tłumaczył Paweł Bala, prezes i z żoną główny akcjonariusz Capital Partners. Zapewnił, że nie chodzi o sieć księgarń Matras, z którą giełdowa firma podpisała umowę na świadczenie usług doradczych. Nie chciał zdradzić nazwy przedsiębiorstwa, które jest na celowniku. Zostanie ujawniona w najbliższych dniach. Capital Partners chce przejąć większościowy pakiet. Kwota 3 mln zł jest niewystarczająca, żeby zrealizować ten cel, dlatego fundusz zaangażuje również własne środki. Ile - prezes nie chciał podać.
Gdzie jest zysk?
Po roku Capital Partners wykupi obligacje. Ich właściciele mogą wymienić je (w stosunku 1:1) na akcje spółki, w którą zainwestuje fundusz. Jeśli będą woleli gotówkę, za każdą obligację dostaną - w zależności od tego, która kwota będzie wyższa - 75 zł plus 11,25 zł odsetek albo pieniądze uzyskane ze sprzedaży jednej akcji przejętej firmy.