Na rynkach zagranicznych doszło w ostatnim czasie do pewnego rozłamu. Amerykańskie indeksy giełdowe zniżkują już od kilku tygodni, a silne wyprzedanie rynku może sugerować rychłe rozpoczęcie korekty. Tymczasem na giełdy środkowoeuropejskie, po kilkutygodniowej korekcie spadkowej, zdaje się powracać trend wzrostowy.
Spadki na giełdach za oceanem trwają już niemal miesiąc i biorąc pod uwagę silne wyprzedanie rynku, wydaje się, że wkrótce powinna rozpocząć się korekta. Świadczyć o tym może również ostatnie zachowanie S&P 500. Indeks prawie dotarł do 38,2 proc. zniesienia ostatniej fali wzrostowej rozpoczętej w połowie kwietnia tego roku, a w poniedziałek na jego wykresie pojawiła się długa biała świeca obejmująca niemal w całości wcześniejszą czarną świecę. Najprawdopodobniej zatem, na najbliższych sesjach możemy spodziewać się osłabienia tendencji spadkowej i pojawienia się przejściowych, krótkoterminowych wzrostów. Aby indeks bez większych przeszkód mógł wkrótce ponownie podjąć spadki, w ramach zbliżającej się korekty nie powinien zwyżkować powyżej strefy 1230- 1238 punktów. W średnioterminowym horyzoncie inwestycyjnym cały czas możemy oczekiwać kontynuacji spadków w okolice 1190-1195 punktów.
- Spadki, spadki i po spadkach... Środkowoeuropejskie indeksy giełdowe od kilku sesji silnie zwyżkują. Po trzytygodniowej, horyzontalnej korekcie, na polskim i węgierskim rynku, ponownie zagościł wzrost. BUX i WIG przekroczyły lokalne maksima z początku sierpnia. Ich zdecydowane przełamanie potwierdziłoby zakończenie korekty i powrót trendu wzrostowego. Jeszcze silniej zachowuje się rynek czeski, na którym popyt nie osłabł nawet na chwilę już od drugiej połowy czerwca. Wydaje się zatem, że trend okazał się silniejszy niż można było przypuszczać jeszcze kilka tygodni temu i zamiast większej korekty, inwestorzy zrobili sobie jedynie krótką przerwę dla złapania oddechu. Choć w długim terminie rynki stają się coraz silniej wykupione, to jednak trudno obecnie wskazać konkretny poziom, przy którym mogłoby nastąpić odwrócenie trendu.