Zarząd nie chciał nas wpuścić na walne zgromadzenie - bo jak tłumaczył - lista osób zaproszonych została wcześniej ustalona i nie można było jej zmienić. Później usłyszeliśmy też, że była to sugestia akcjonariusza. Pomogła jednak interwencja GPW. Swoje zrobiło też przypomnienie przedstawicielom kierownictwa spółki, że w czerwcu, przyjmując zasady corporate governance, zapewniali o możliwości uczestnictwa mediów w obradach walnych zgromadzeń. Pekaes deklaruje, że przestrzega wszystkich 48 zasad z wyjątkiem jednej - nr 20. Dotyczy ona niezależnych członków rady nadzorczej. Mówi o tym, że powinni stanowić co najmniej połowę wszystkich.

Po naszym tekście do PARKIETU zadzwonił Michał Szymański, członek zarządu CU PTE, kierującego CU OFE, drugim co do wielkości po BGK, akcjonariuszem firmy. Był zdziwiony całą sytuacją. Twierdził, że nic nie wiedział o naszych problemach z wejściem na walne zgromadzenie. Publikacja do tego stopnia poruszyła CU PTE, że instytucja postanowiła złożyć w spółce projekt uchwały na kolejne WZA. Zakłada wprowadzenie w życie wszystkich zasad corporate governance. - Wykorzystujemy w ten sposób nasze prawa. Zależy nam na powszechnym stosowaniu dobrych praktyk w spółkach publicznych. Respektowanie zasad przyczyni się do wzrostu wartości firmy i poprawi jej wizerunek wśród inwestorów oraz w mediach - tłumaczy Michał Szymański. - Będziemy nakłaniać władze spółek, których akcjonariuszem jest CU OFE, do ogłaszania i przestrzegania zasad ładu.