Sprawa dotyczy browarów Heineken, InBev, Bavaria oraz Royal Grolsch i lat 1996-1999 r. - Konkurenci ustalali ceny, rozdzielali między siebie klientów, dyskutowali o warunkach umów z poszczególnymi klientami oraz dzielili się informacjami na ten temat - oświadczył w Brukseli rzecznik KE Jonathan Todd. Sprawa może zakończyć się nałożeniem na koncerny kar finansowych.
Wcześniej podobne dochodzenia prowadzono wobec browarów w Belgii, Francji i Luksemburgu. Najwięcej pieniędzy, 91 mln euro, musieli zapłacić piwowarzy z Belgii. W pozostałych dwóch przypadkach kary okazały się symboliczne.
- Nasz departament prawny dokładnie przyjrzy się zarzutom - powiedział Bloombergowi rzecznik Heinekena Gijsbert Siertsema. - Do tego czasu nie możemy komentować sprawy. Oskarżeni mają dwa miesiące na ustosunkowanie się do zarzutów stawianych przez unijnych strażników konkurencji.