Reklama

Barlinek stawia na rozwój organiczny

Skrót wczorajszej rozmowy z Pawłem Wroną perzesem portalu parkiet.com

Publikacja: 08.09.2005 07:59

Czy nie obawiacie się małego zainteresowania inwestorów akcjami Barlinka w związku z równoległą ofertą publiczną PGNiG.

Jestem po wielu spotkaniach z inwestorami, zarówno w kraju, jak i za granicą. Wynika z nich, że jest duże zainteresowanie ofertą akcji. Uważam, że Barlinek jest atrakcyjną propozycją dla inwestorów.

Czy przedział cenowy Barlinka (6,4-7,3 zł - przyp. red.) nie jest za wysoki?

W ostatnim czasie podaliśmy prognozy finansowe na najbliższe trzy lata. Zakładają one wzrost zysku netto w 2007 roku do 85,1 mln złotych. Biorąc pod uwagę plany Barlinka, uważam przedział cenowy za atrakcyjny.

Jak by Pan zachęcił zwykłego zjadacza chleba do zakupu akcji w ofercie publicznej? Przy opublikowanych widełkach wskaźniki są dość wyśrubowane. Opieranie się tylko na prognozach (bardzo optymistycznych) to mało przekonujący czynnik. Firma działa w segmencie z wyższej półki. Czy na pewno te przewidywania są realne? Zwykłego, polskiego klienta nie bardzo stać na produkty Barlinka, a zatem eksport? Co z umacniającym się złotym?

Reklama
Reklama

Barlinek jest spółką, która dynamicznie się rozwija. Jest niekwestionowanym liderem na rynku krajowym (mamy ok. 65-proc. udział w rynku). Polscy klienci znają i cenią markę Barlinek. Sprzedaż naszych wyrobów w Polsce rośnie dynamicznie i nie widzimy zagrożenia dla tego trendu. Niemal 3/4 produkcji jest eksportowane do 26 krajów na trzech kontynentach. Chcemy zostać światowym liderem na rynku podłóg wielowarstwowych. Nasze prognozy są realistyczne. Nie obawiamy się istotnego wzmocnienia złotego. Prognozy finansowe przygotowaliśmy przy założeniu kursu euro na poziomie 3,9-4,1 zł. Strategia Barlinka zakłada budowę fabryki poza Polską, co dodatkowo powinno nas zabezpieczyć przed wahaniami kursowymi oraz zbliżyć do nowych rynków zbytu i surowców.

Czy oprócz Ukrainy i Rosji biorą Państwo pod uwagę inwestycje w Ameryce Południowej? A może jest już decyzja, gdzie powstanie zakład współfinansowany środkami z emisji akcji?

Rozważamy kilka lokalizacji fabryki poza krajem. W centrum naszego zainteresowania są Rosja i Ukraina (jest to strefa taniej siły roboczej i surowca, poza tym są to rozwijające się rynki zbytu), ale nie wykluczamy także innych lokalizacji. O wyborze miejsca poinformujemy w najbliższych miesiącach.

W jakich nowych krajach planujecie sprzedawać wasze produkty? Czy jesteście obecni w Stanach Zjednoczonych?

Dotychczas w małym stopniu byliśmy obecni na największych rynkach z powodu braku możliwości zaspokojenia popytu. Zwiększenie mocy produkcyjnych umożliwi nam penetrację takich krajów jak Rosja, Niemcy, Stany Zjednoczone czy Hiszpania. Od początku bieżącego roku rozpoczęliśmy sprzedaż do Niemiec i Rosji i przewidujemy, że w pierwszym roku naszej obecności na tych rynkach sprzedamy po kilkaset tysięcy metrów kwadratowych, co jest znakomitym prognostykiem na kolejne lata.

Czy planujecie w najbliższych latach jakieś przejęcia firm poza granicami kraju?

Reklama
Reklama

Nasza strategia zakłada, że w najbliższych latach będziemy rozwijać się w sposób organiczny. Obserwujemy jednak rynek. Nie wykluczamy, że jeśli pojawią się okazje atrakcyjnych akwizycji, skorzystamy z nich.

Kto jest waszym największym konkurentem? Są to firmy polskie czy zagraniczne?

Jesteśmy teraz jednym z czołowych, światowych producentów deski wielowarstwowej. Na poszczególnych rynkach konkurujemy z takimi globalnymi producentami jak np. Tarkett czy firmy z grupy Nybron, ale także często z lokalnymi producentami, np. w Czechach z firmą Magnum czy na Węgrzech z firmą Grabo. Na polskim rynku naszymi konkurentami są m.in. Baltic Wood i Stolarka Wołomin, w mniejszym stopniu firmy zagraniczne.

Jaka jest polityka dywidendowa spółki?

Barlinek ma przed sobą intensywny program inwestycyjny. W najbliższych dwóch latach zamierzamy znacznie zwiększyć naszą produkcję, a co za tym idzie, wyniki i wartość spółki. W tym okresie zarząd nie zamierza rekomendować wypłaty dywidendy.Czy zamierza Pan złożyć zapis na akcje Barlinka?

Oczywiście, że tak.

Reklama
Reklama

Czy Michał Sołowow nie interesuje się już bezpośrednio swoimi spółkami (nie zasiada nawet w radach nadzorczych) i bez reszty oddał się swojej pasji? Jakie ma szanse na mistrzostwo Polski?

Pan Sołowow interesuje się swoimi spółkami. W radach nadzorczych spółek, w których posiada akcje, zasiadają jego przedstawiciele, do których ma zaufanie. Jestem przekonany, że zostanie mistrzem Polski.

Barlinek chwali się, że za każdą sprzedaną paczkę sadzi jedno drzewko. Gdzie znajduje się ten "las klientów", który podobno liczy już ponad 1,5 mln drzew?

Potwierdzam, że za każdą sprzedaną paczkę deski finansujemy posadzenie jednego drzewka (program "1 za 1"). Las naszych klientów liczy już 1,5 mln drzew, które zostały posadzone na terenie nadleśnictw Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie.

Zostały dwa dni zapisów

Reklama
Reklama

Oferta publiczna Barlinka obejmuje 22 mln akcji. Dla inwestorów indywidualnych przewidziano 5,5 mln walorów. Zapisy od drobnych graczy będą przyjmowane w DM BZ WBK i DM Penetrator do piątku. Najpóźniej w poniedziałek powinniśmy poznać cenę emisyjną akcji (będzie zawierać się w przedziale 6,4-7,3 zł). Zgodnie z harmonogramem oferty, akcje zostaną przydzielone do 16 września. Po debiucie giełdowym, w wolnym obrocie znajdzie się 25% kapitału spółki. Michał Sołowow, główny akcjonariusz Barlinka, zadeklarował, że nie zmniejszy swojego blisko 75-proc. pakietu przez co najmniej dwa lata.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama