- W ważnych sprawach dla Europy okres wakacyjny nie został wykorzystany - stwierdził J. Pietras. Londyn objął przewodnictwo nad pracami UE w lipcu, od tego czasu odbyło się tylko jedno robocze spotkanie z polskimi ekspertami z UKIE. Zahamowanie prac nad budżetem blokuje tymczasem prace przy innych reformach - nie wiadomo bowiem, ile można będzie w przyszłości wydać pieniędzy.

J. Pietras ma nadzieję, że uda się poruszyć kwestie budżetowe w trakcie nieformalnego szczytu Unii pod koniec października. - Wówczas listopad należałoby przeznaczyć na intensywne negocjacje tak, by w grudniu zakończyć rozmowy na ten temat - dodaje.