Do tworzenia pozytywnego wizerunku złotego przyczyniają się kolejne sondaże przedwyborcze, pokazujące utrzymywanie się wysokiego poparcia dla postrzeganej jako prorynkowa Platformy Obywatelskiej (PO). Chęci do zakupów nie osłabiła nawet wczorajsza publikacja wyższego od oczekiwań deficytu na rachunku obrotów bieżących za lipiec. "Rano pojawiło się większe zlecenie na zakup złotego. Po jego realizacji kurs się ustabilizował. Tak powinno być do jutrzejszych danych o inflacji" - powiedział Marcin Turkiewicz, szef dealerów walutowych BRE Banku.
Ostatnio złoty porusza się w paśmie 3,90-3,96 za euro. Notowania euro/dolara, które w poniedziałek zdecydowały o osłabieniu krajowej waluty, pozostają od wczoraj relatywnie stabilne. Na rynku długu ceny nie uległy większym zmianom. Zdaniem dealerów, umocnienie złotego miało pozytywny wpływ na nastroje inwestorów, choć minimalne zwyżki cen ograniczyły się do obligacji dwuletnich.
"Pomaga mocniejsza waluta, 'Bundy' też się odbiły, a w dodatku benchmarkowe obligacje 5-letnie są blisko wsparcia na poziomie 4,60 procent. Zmianę może przynieść dopiero środowa publikacja sierpniowej inflacji" - powiedział jeden z dealerów.
Analitycy ankietowani przez Reutera przewidują, że wzrost cen konsumpcyjnych w sierpniu wyniósł 1,5 procent w ujęciu rocznym wobec 1,3 procent w lipcu. "Wydaje się, że wśród dealerów konsensus jest nawet wyższy, na poziomie 1,6 procent, gdyż bardziej pesymistycznie patrzą oni na wpływ drogiej ropy na inflację. Zatem inflacja 1,6 procent również nie powinna doprowadzić do większej wyprzedaży papierów" - dodał dealer.
((Autor: Marcin Jedliński; Redagował: Paweł Florkiewicz; [email protected]; Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, RM: [email protected]))