Resort finansów opublikował w sierpniu dokument o integracji Polski ze strefą euro, tzw. "road map", w którym ocenia, że od momentu podjęcia strategicznej decyzji o przystąpienia do strefy euro do momentu przyjęcia wspólnej europejskiej waluty musi upłynąć około trzech lat. Przedtem przez co najmniej dwa lata złoty musiałby przebywać w systemie ERM2.
"Jeśli nie wejdziemy do ERM2 w 2006 roku, to najwcześniejsza prawdopodobna data wejścia do euro to rok 2010" - powiedział Kawalec.
Jeszcze kilka miesięcy temu PO chciała przystąpić do strefy euro nawet w 2008 roku. Cały czas opowiada się jednak za jak najszybszym przyjęciem wspólnej waluty -podobnie jak obecny rząd, ale odmiennie niż jej prawdopodobny partner koalicyjny, Prawo i Sprawiedliwość (PiS).
Obecny na konferencji przedstawiciel PiS-u Cezary Mech powtórzył stanowisko partii, że z wejściem do strefy euro należy poczekać, aż polska gospodarka będzie wystarczająco silna.
"Wprowadzenie euro w najbliższym czasie nie byłoby korzystne dla polskiej gospodarki" - powiedział Mech.