"Jestem przekonany, że razem z Platformą jesteśmy w stanie dogadać się w ciągu naprawdę kilku dni, tym bardziej, że my mamy program gospodarczy rozpisany i już znany dosyć powszechnie, wiemy, że PO też taki program ma, tylko go nie pokazuje, więc mamy nadzieję, że go pokaże" - powiedział Marcinkiewicz w wywiadzie dla radia PIN.
Zmiany podatkowe, które zajmują znaczącą pozycję w kampanii wyborczej PO i PiS-u, a które bardzo różnią przyszłych koalicjantów, prawdopodobnie nie zostaną wprowadzone od nowego roku.
"Rząd powstanie raczej w drugiej połowie października - to będzie zbyt mało czasu, także zbyt mało czasu, który zaskoczyć może ludzi prowadzących biznes, to też nie jest dobre. Może uda się wprowadzić drobne korekty do tego, co mamy dziś" - powiedział lider PiS-u.
Marcinkiewicz podtrzymał także plan PiS-u, by zmienić konstytucję - m.in. po to, by usunąć z niej Radę Polityki Pieniężnej (RPP), a jej kompetencje przekazać zarządowi Narodowego Banku Polskiego (NBP).
"Żeby zmienić RPP, trzeba zmienić konstytucję, a na zmianę konstytucji przyjdzie nam pracować, myślę - dwa lata" - powiedział członek PiS-u.