Analitycy dzielą papiery na ofensywne i defensywne. Te pierwsze bardzo łatwo poddają się cyklom gospodarczym. Ich przychody i zyski mocno uzależnione są od tempa wzrostu PKB - im gospodarka rozwija się szybciej, tym ich sytuacja ekonomiczna jest lepsza. Akcje tego typu przedsiębiorstw bardzo dobrze wypadają podczas hossy - z reguły ich kursy rosną szybciej niż giełdowe indeksy. Z drugiej jednak strony, gdy gospodarka zwalnia, a na rynku dominują niedźwiedzie, ich kursy spadają znacznie mocniej niż rynkowe wskaźniki. Przychody i zyski spółek defensywnych są odporne na cykle koniunkturalne. Kursy ich akcji z reguły zmieniają się w mniejszym stopniu niż giełdowe indeksy (beta mniejsza od 1). Zapewniają skromne, ale stabilne zyski i nie są zbyt bolesne dla kieszeni podczas recesji. Mogą okazać się dochodowe nawet podczas bessy.
Trzy branże na GPW
Aby sobie to lepiej uświadomić, przyjrzyjmy się wahaniom indeksów WIG20 oraz WIG Przemysł Spożywczy (WIG PS) od połowy 2004 roku. W okresie do lutego 2005 r. indeks największych spółek giełdowych wzrósł o 24%, natomiast branża spożywcza zachowywała się o wiele spokojniej, zyskując jedynie 2,5% wartości. Później, do maja tego samego roku, na rynku nastąpiła dość znacząca korekta. WIG20 stracił ponad 13% w stosunku do 8% straty bardziej odpornego indeksu spożywczego. Jednak po kolejnym wybiciu, gdy blue chips rosły o 35%, WIG PS umocnił się jedynie o 6-7%.
Do spółek defensywnych zalicza się zwykle przedsiębiorstwa użytku publicznego, producentów żywności, farmaceutyków, koncerny tytoniowe i naftowe. Z produktów tych firm konsumenci nie mogą zrezygnować tak łatwo, jak z innych, nawet podczas recesji. W ostatnim czasie coraz częściej mówi się także o bankach oraz firmach informatycznych, jako względnie odpornych na sezonowe wahania, chociaż te ostatnie wydają się bardzo dyskusyjne. W polskich, specyficznych realiach bierze się zwykle pod uwagę tylko trzy grupy: branżę ciepłowniczą, farmaceutyczną i spożywczą. Koncerty naftowe mają na GPW największy wpływ na indeks (PKN Orlen jest największym "udziałowcem" WIG20), natomiast branża tytoniowa na GPW nie istnieje.
Odporne ciepłownictwo