Z przeprowadzonej w lutym tego roku emisji akcji Próchnik pozyskał 15 mln zł. Zostały przeznaczone przede wszystkim na spłatę zobowiązań, zasilenie kapitału obrotowego i rozwój własnej sieci sprzedaży. Dzięki temu od lat nierentowna spółka (w zeszłym roku straciła 3,1 mln zł przy 4,8 mln zł przychodów) miała zacząć przynosić zyski. Wyniki za drugi kwartał 2005 roku (1,7 mln zł przychodów, -1,2 mln zł straty) pokazały, że droga do wyjścia na prostą jest długa.

Jednak kolejny raport kwartalny zapowiada się lepiej. Spółka zdecydowała się bowiem pozostałą część wpływów z emisji (1,8 mln zł) zainwestować na rynku kapitałowym - w akcje i kontrakty terminowe. - Udało nam się zrestrukturyzować zobowiązania wobec ZUS, co oznacza, że będziemy zadłużenie spłacać w ratach. Zamiast składać pieniądze na lokacie, zdecydowaliśmy się inaczej je zagospodarować - mówi Mikołaj Habit, wiceprezes zarządu. W piątek spółka kupiła (zajęła pozycję długą) 473 wygasające w grudniu kontrakty terminowe na WIG20. Ich notowania poszły w górę przez dwie sesje o 69 punktów (licząc wg cen zamknięcia). Zysk Próchnika z lokaty można szacować na około 300 tys. zł. - Zapewniam, że inwestowanie na rynku kapitałowym nie będzie głównym źródłem zysków Próchnika. Raport za trzeci kwartał pokaże, że także na naszej podstawowej działalności jesteśmy w stanie osiągać zyski - wyjaśnił M. Habit Jak zapewnił wiceprezes, swoje posunięcia spółka konsultuje ze specjalistami, ale odmówił podania ich nazwisk. - Jeden z wiceprezesów ma duże doświadczenia na rynku kapitałowym jako makler giełdowy i inwestor - nasze decyzje inwestycyjne podejmujemy w oparciu o opinie analityków giełdowych - tłumaczy M. Habit.

Spółka zobowiązała się co miesiąc składać raport z wyników inwestycji na rynku kapitałowym. - Zamierzamy inwestować maksymalnie przez około pół roku, co zostało uzgodnione z radą nadzorczą i naszym głównym akcjonariuszem. Interesuje nas osiągnięcie 10-15--proc. stopy zwrotu w skali roku - powiedział wiceprezes. - Na podstawie tej jednej transakcji proszę nie wnioskować, że mamy zamiar grać tylko na rynku kontraktów. Wręcz przeciwnie, nasze kolejne posunięcia będą dotyczyć przede wszystkim akcji. Będą powiązane z działaniami związanymi z planowaną przez Próchnik kolejną emisją akcji - dodaje M. Habit.

Inwestorzy podchodzą na razie chłodno do inwestycyjnych osiągnięć spółki. Wczoraj kurs spadł o 1,5%, do 67 groszy. Od maja utrzymuje się w trendzie bocznym między 63 i 76 groszami. Wiceprezes odmówił odpowiedzi na pytanie, czy pozycja w kontraktach została już zamknięta. Zapewnił, że spółka rozumie ryzyko inwestycji na rynku kapitałowym. A czy dopuszcza możliwość poniesienia straty? - Ja osobiście nie - mówi M. Habit.