Dlaczego można je traktować jako źródło nowego popytu? Po pierwsze dlatego, że unijne dofinansowanie ma faktycznie miejsce już po zakończeniu inwestycji. Przez cały proces inwestycyjny trzeba przejść samemu, co wiąże się z koniecznością pozyskania zewnętrznego finansowania. Instytucje finansowe są zresztą nierzadko gotowe na kredytowanie również tzw. udziału własnego potencjalnego beneficjenta. Zwiększeniu korzystania z usług banków albo przedsiębiorstw finansowych sprzyja jednak i to, że w niektórych wypadkach po prostu taki wymóg jest zawarty w konstruk-cji poszczególnych programów. W ten sposób instytucje decydujące o udzieleniu dofinansowania przerzucają ocenę projektów na firmy finansowe. Tak jest, na przykład, w najbardziej popularnym Sektorowym Programie Operacyjnym - Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw, gdzie w latach 2004-2006 łączna pula środków dostępnych dla beneficjentów przekracza miliard złotych.

Branża leasingowa wiązała z tym programem duże nadzieje. Część firm opracowała na tę okazję specjalne produkty. "Dla klientów zainteresowanych pozyskaniem środków unijnych, zwłaszcza z programu SPO WKP 2.3., BRE Leasing przygotował ofertę o BREL-UNIA. Do końca czerwca br. wystawiono 140 promes leasingu o wartości 103 mln zł (średnia wartość promesy sięgnęła 735 tys. zł; najwyższa wartość promesy to 5,5, mln zł, najniższa zaś - 42 tys. zł). Niezależnie od przyznania unijnego wsparcia, klienci deklarują gotowość realizacji zaplanowanych przedsięwzięć inwestycyjnych, współpracując z BRE Leasing" - czytamy w komunikacie spółki.

O możliwości sfinansowania inwestycji z wykorzystaniem funduszy strukturalnych informuje również Europejski Fundusz Leasingowy. Maja Lidke, rzeczniczka spółki, wyjaśnia, że EFL informuje klientów o możliwości uzyskania dotacji unijnych, a także o tym - co jest niezmiernie istotne - że leasing jest kosztem kwalifikowanym.

Szybko okazało się, że oszałamiających efektów nie należy się spodziewać. Ograniczeniem okazało się m.in. to, że poprzez leasing nie można finansować zakupu maszyn i urządzeń z drugiej ręki - przy kredycie takiego ograniczenia nie ma. Z drugiej strony, przy korzystaniu z kredytu, zabezpieczeniem nie może być przewłaszczenie. Z kolei w leasingu to akurat nie jest problem. Największy kłopot sprawia jednak to, że akceptację Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, która zarządza programem, uzyskuje niewielki odsetek składanych wniosków. I ostatnia sprawa: "Trzeba podkreślić, że z uwagi na wstrzymanie kolejnej rundy składania aplikacji do SPO-WKP 2.3 - od czerwca br. niewiele się w tej dziedzinie zmienia" - poinformowano nas w BRE Leasing.

W konsekwencji na razie ta część branży leasingowej, która liczy na to, że motorem rozwoju będzie segment maszyn i urządzeń, musi działać sama. Pozostaje mieć nadzieję, że firmy będą coraz śmielej myśleć o inwestycjach. I przede wszystkim - że będzie je na to stać.