- Ze względu na obniżanie się stóp procentowych i spadek atrakcyjności depozytów banki są wypierane przez instytucje rynku kapitałowego - powiedziała Jadwiga Zaręba, konsultantka ds. strategii Banku BPH. Według niej, rynek kapitałowy nabiera coraz większego znaczenia w finansowaniu dużych klientów korporacyjnych. - Duża część kredytów dla największych polskich firm jest udzielana przez banki zagraniczne - stwierdziła. Według Huberta Janiszewskiego, członka rady nadzorczej Deutsche Bank Polska, do organizowania takiego finansowania nie potrzeba nawet przedstawicielstw zagranicznych banków w Polsce.
Zdaniem J. Zaręby, motorem rozwoju polskich banków pozostanie rynek detaliczny. - Duże polskie banki mają teraz podobne strategie i koncentrują się na tych samych grupach klientów - stwierdziła ekspertka. Dla wszystkich podstawowe znaczenie mają zamożni klienci prywatni, klasa średnia, a także małe i średnie przedsiębiorstwa. - Banki będą musiały skupić się jeszcze bardziej na kliencie masowym - dodała. - Istnieje pewne prawdopodobieństwo, że Poczta Polska będzie bardzo aktywna na rynku bankowości detalicznej - powiedział Ryszard Kokoszczyński, dyrektor Biura Badań Makroekonomicznych NBP. Zaznaczył jednak, że jest ono niewielkie.