Andersen nie sprecyzował jednak, jak duże będą te zakupy, ani też gdzie do nich dojdzie. Podkreślił natomiast, że firmie - piątej w branży na świecie - udało się zmniejszyć zadłużenie. Na koniec II kw. spadło ono do 3 mld USD, z 4,5 mld USD przed rokiem. - Dokonamy akwizycji, kiedy tylko pojawi się odpowiedni kandydat - zapewnił prezes Carlsberga.
Wcześniej prasa pisała, że duńska spółka zamknie 14 z 29 posiadanych w Europie browarów, by wobec obserwowanego od kilku lat spadku sprzedaży w tym rejonie, poprawić rentowność swojej działalności. Andersen określił liczbę 14 jako grubo przesadzoną i wyjaśnił, że zamykane w Europie będą jedynie tzw. zakłady pomocnicze albo małe firmy.
Analitycy branży spodziewają się, że Carlsberg zechce rozwijać produkcję w Azji, gdzie konsumpcja piwa z roku na rok wzrasta.
Bloomberg, PAP