"W środę był przetarg, gdzie był w miarę rozsądny popyt, chociaż rynek być może oczekiwał jakiegoś super dobrego popytu, jednak od tamtej pory rynek porusza się w wąskich przedziałach rentowności" - dodał.
W środę Ministerstwo Finansów sprzedało na przetargu obligacje dwuletnie serii OK1207 o wartości 1,5 mld zł, czyli całą ofertę, a popyt inwestorów wyniósł 3,56 mld zł.
W przyszłym tygodniu głównymi wydarzeniami dla rynku będzie środowa aukcji obligacji 10-letnich, jak też piątkowe dane o wrześniowej inflacji. Dużo też będzie zależało od sytuacji na rynkach w regionie.
Inwestorzy czekają też na wyjaśnienie sytuacji politycznej w Polsce - na to, kto znajdzie się w nowym rządzie, jaki będzie jego program gospodarczy oraz kto zostanie prezydentem.
"Na świecie jest pewne odejście od rynków wschodzących i zwykle nasz rynek na to reaguje, choć z pewnym opóźnieniem, a jak dotąd prawie to zignorował. Zobaczymy, co się będzie działo w regionie, jak będą się zachowywały niemieckie Bundy. Jest więc dużo niewiadomych" - powiedział Zdyb.