W i półroczu przychody firmy zamknęły się na poziomie 125 mln zł. Przypomnijmy, ze w całym 2004 r. firma miała zysk netto wynoszący 39,8 mln zł przy sprzedaży sięgającej 149 mln zł.
W drugiej połowie października 2005 r. odbędzie się walne zgromadzenie akcjonariuszy spółki, na którym planuje się podjęcie decyzji o podwyższeniu kapitału zakładowego o około 25%. Wejście na GPW przewidywane jest w I kwartale 2006 r. Wpływy ze sprzedaży nowych walorów przeznaczone będą m.in. na akwizycję innych podmiotów.
Według danych z połowy 2005 r. przychody z eksportu stanowią 40% ogólnych wpływów grupy kapitałowej. W jej skład oprócz Famuru wchodzi jeszcze Nowomag i powołane niedawno Polskie Centrum Techniki Górniczej. Spółka chce nadal rozwijać zagraniczną sprzedaż. - Celem na najbliższe lata jest wyraźne zwiększenie eksportu, m.in. w kierunku wschodnim (m.in. Rosja, Ukraina). Prowadzone były i są rozmowy z potencjalnymi chińskimi partnerami. Sprzęt Famuru, w ramach ostatniego kontraktu z Iranem, dotarł już do kopalni w Tabas, ale zakład ten ruszy dopiero za kilka miesięcy. Do 15 grudnia dostarczymy sprzęt do kopalni Rio Turbio w Argentynie - twierdzi Zbigniew Bajka, rzecznik prasowy Famuru.
Ten ostatni kontrakt firma realizuje jako podwykonawca Kopeksu. - Famur jest największym producentem maszyn i urządzeń górniczych w tej części Europy, ale swoje szanse upatruje w szerokim wejściu "w świat", czemu sprzyjać może renesans wydobycia węgla - dodaje Z. Bajka.
Firma realizuje również zlecenia z KGHM oraz Polskiej Grupy Energetycznej, w którym większościowym właścicielem jest koncern PKE.