Reklama

Ptasia grypa atakuje

Inwestorzy w Europie przejęli się zagrożeniem ptasią grypą i wyprzedają akcje spółek drobiarskich, a kupują m.in. walory firm zajmujących się przetwórstwem rybnym. Władze Unii Europejskiej uspokajają, że nie ma powodów do paniki.

Publikacja: 19.10.2005 07:56

O zagrożeniu ptasią grypą w Europie rozmawiali wczoraj w Luksemburgu ministrowie spraw zagranicznych państw UE. - Nie sądzę, że powinniśmy panikować- uspokajał po spotkaniu koordynujący unijną politykę zagraniczną Javier Solana. Ministrowie zapewnili, że rządy krajów Unii będą współdziałać, by nie dopuścić do wybuchu epidemii.

Nowe ogniska grypy

Z Europy płyną tymczasem niepokojące wieści. Przypadki padania ptactwa domowego stwierdzono w położonym na południe od Moskwy obwodzie tulskim. Miejscowy ośrodek higieny poinformował, że ich przyczyną jest "ostra infekcja wirusowa". Od lipca, w Rosji padło ok. 12 tys. sztuk ptactwa domowego, a ponad 144 tys. sztuk wybito w celach profilaktycznych. Rumuński minister rolnictwa poinformował wczoraj, że nowe przypadki prawdopodobnego zarażenia się ptasią grypą wykryto wśród ptactwa w delcie Dunaju.

Po wykryciu pierwszego przypadku ptasiej grypy w Grecji, sprzedaż drobiu na Varvakeio, największym targu świeżej żywności w Atenach (codziennie sprzedaje się tam 150 ton mięsa) spadła wczoraj o 70%. - Ludzie gwałtownie reagują na doniesienia w mediach i od drobiu trzymają się z daleka - komentował Kleanthis Tsironis, przewodniczący sprzedawców z Varvakeio.

Straty dla producentów drobiu mogą być bardzo dotkliwe. Gdy dwa lata temu w Holandii pojawiły się podejrzenia wystąpienia ptasiej grypy, europejski przemysł drobiarski stracił ponad 2% produkcji - wynika z danych Europejskiego Stowarzyszenia Przetwórców i Handlarzy Drobiem. Wartość tej branży szacuje się na 14,5 mld euro.

Reklama
Reklama

LDC i Duc ostro w dół

Nie dziwi więc, że kursy spółek zajmujących się przetwórstwem drobiu od kilku dni regularnie spadają. Akcje francuskiego LDC (właściciel polskiego Drosedu) od 7 października, gdy stwierdzono pierwszy przypadek wirusa w Rumunii, straciły już 17%. Kurs Duc, innego francuskiego producenta drobiu, spadł w tym czasie o 14%. - Ewentualny rozwój ptasiej grypy na zachodzie Europy odbije się negatywnie na kondycji giełd - ostrzega Gerard Rijk, cytowany przez Bloomberga analityk z ING Financial Markets w Amsterdamie.

Odwrót od drobiu może przełożyć się na większe spożycie produktów rybnych. Inwestorzy już próbują to zdyskontować. Na przykład, akcje hiszpańskiej spółki Pescanova, zajmującej się przetwórstwem ryb, zyskały wczoraj ponad 9%, osiągając najwyższy poziom w historii.

Dzięki zagrożeniu ptasią grypą rosną też notowania firm farmaceutycznych. Papiery szwajcarskiego koncernu Roche, producenta leku Tamiflu, który jako jeden z niewielu pomaga w zwalczaniu ptasiej grypy, zdrożały wczoraj o 2%.

Koncern poinformował, że zamówienia na Tamiflu złożyło już blisko 40 państw. Wartość sprzedaży leku, która wynosi obecnie 448 mln USD, na koniec bieżącego roku może osiągnąć 615 mln USD. Roche może jednak napotkać opór ze strony władz unijnych, gdyż domagają się one od firmy zgody na podzielenie się licencją na produkcję Tamiflu z innymi spółkami farmaceutycznymi. Powodem jest zbyt mała liczba obecnie dostępnych porcji leku - na obszarze UE wystarcza go obecnie dla zaledwie 2% populacji.

Zapowiedź produkcji podobnego leku, nawet bez uzyskania licencji, ogłosiła już indyjska firma Cipla. Jej kurs w ciągu dwóch dni wzrósł prawie o 8%.

Reklama
Reklama

Bloomberg, PAP

Indykpol traci, Graal zyskuje

Wobec doniesień o ptasiej grypie także inwestorzy na GPW nie przechodzą obojętnie. Akcje Indykpolu straciły wczoraj ponad 5%, a przez kilka ostatnich dni spadły o kilkanaście procent. "Odporny" - przynajmniej na razie - jest Ekodrob, którego walory poszły wczoraj w górę o kilka procent. Zdrożały papiery Graala, zajmującego się przetwórstwem ryb. Wzrosły o 2,2%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama