Reklama

Zmiany w Wandaleksie

Spółka zajmująca się m.in. poprawą funkcjonowania przedsiębiorstw, musi zadbać o efektywność własnej grupy. Reorganizacja ma się pozytywnie odbić na wynikach w 2006 r.

Publikacja: 21.10.2005 07:46

Marek Skrzeczyński w zeszłym tygodniu zajął miejsce Jarosława Polańskiego. Poprzedni prezes stracił fotel po tym, jak rada nadzorcza - tak głosił komunikat - "dokonała analizy wyników działalności w I półroczu 2005 r. oraz notowań akcji". - Nie udało się osiągnąć satysfakcjonujących wyników. Tempo przemian było nieadekwatne do oczekiwań rady nadzorczej. Wandalex jest w stanie rozwijać się lepiej - tłumaczy Sławomir Bąkowski, wiceprezes RN spółki, zajmującej się m.in. sprzedażą systemów magazynowych i wózków widłowych.

W komentarzu zarządu do raportu półrocznego czytamy, że przychody grupy w 2005 r. w założeniu wzrosną do 79 mln zł, a zysk do 4,8 mln. W I półroczu Wandalex miał 33,1 mln przychodów i niewiele ponad 1 mln zł zysku netto, czyli sporo do nadrobienia. - To nie były formalne prognozy. Komentarz, czy spełnimy te założenia, czy nie, miałby wpływ na rynek. Nie wolno mi udzielać istotnych informacji innymi kanałami niż oficjalne - broni się M. Skrzeczyński.

Zwiększenie efektywności

Nowy prezes ma zapewnić szybsze wdrażanie zmian. - W ciągu kilku lat chcemy być liderem rynku w realizacji rozwiązań systemowych - deklaruje M. Skrzeczyński - Uważam, że Wandalex nie wykorzystuje w pełni swoich naturalnych atutów - najszerszej na rynku oferty komplementarnych produktów oraz wiedzy i doświadczenia personelu. Kluczem do sukcesu ma być reorganizacja grupy. W jej skład wchodzą firmy produkcyjne i handlowe, które przy podejmowaniu decyzji nie zawsze kierowały się interesem grupy. Teraz będą ściśle współpracować. - W ramach korporacji wyodrębnimy strategiczne jednostki biznesu, które zajmą się klientem kompleksowo - mówi M. Skrzeczyński. - Za ich funkcjonowanie i wyniki będą odpowiedzialne konkretne osoby. Kolejna zmiana to reorganizacja dystrybucji, dotychczas opartej na przyporządkowaniu terytorialnym, związanym ze strukturą oddziałową firmy. Teraz klient, która ma oddziały w różnych miejscach kraju, będzie obsługiwany przez jednego przedstawiciela. - Powinniśmy się dopasować do organizacji klienta - uważa M. Skrzeczyński. Doświadczenie i wiedza handlowców będą dostosowane do wielkości i stopnia złożoności projektu.

Od koncepcji po dach

Reklama
Reklama

Spółka rozpoczęła budowę biura projektowego, w którym stworzy klientowi magazyn: od audytu logistycznego i projektu systemu, przez rekomendację systemu zarządzania i wyposażenie w sprzęt, po optymalny projekt budynku. W dalszym horyzoncie Wandalex chciałby samodzielnie stawiać magazyny. - Taka powinna być kolejność postępowania. Rzeczywistość działania klientów jest często odwrotna. Każdy niewykorzystany metr sześcienny to zbędny koszt inwestycyjny i niepotrzebne koszty eksploatacyjne ponoszone przez wiele lat - mówi M. Skrzeczyński.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama