Marek Skrzeczyński w zeszłym tygodniu zajął miejsce Jarosława Polańskiego. Poprzedni prezes stracił fotel po tym, jak rada nadzorcza - tak głosił komunikat - "dokonała analizy wyników działalności w I półroczu 2005 r. oraz notowań akcji". - Nie udało się osiągnąć satysfakcjonujących wyników. Tempo przemian było nieadekwatne do oczekiwań rady nadzorczej. Wandalex jest w stanie rozwijać się lepiej - tłumaczy Sławomir Bąkowski, wiceprezes RN spółki, zajmującej się m.in. sprzedażą systemów magazynowych i wózków widłowych.
W komentarzu zarządu do raportu półrocznego czytamy, że przychody grupy w 2005 r. w założeniu wzrosną do 79 mln zł, a zysk do 4,8 mln. W I półroczu Wandalex miał 33,1 mln przychodów i niewiele ponad 1 mln zł zysku netto, czyli sporo do nadrobienia. - To nie były formalne prognozy. Komentarz, czy spełnimy te założenia, czy nie, miałby wpływ na rynek. Nie wolno mi udzielać istotnych informacji innymi kanałami niż oficjalne - broni się M. Skrzeczyński.
Zwiększenie efektywności
Nowy prezes ma zapewnić szybsze wdrażanie zmian. - W ciągu kilku lat chcemy być liderem rynku w realizacji rozwiązań systemowych - deklaruje M. Skrzeczyński - Uważam, że Wandalex nie wykorzystuje w pełni swoich naturalnych atutów - najszerszej na rynku oferty komplementarnych produktów oraz wiedzy i doświadczenia personelu. Kluczem do sukcesu ma być reorganizacja grupy. W jej skład wchodzą firmy produkcyjne i handlowe, które przy podejmowaniu decyzji nie zawsze kierowały się interesem grupy. Teraz będą ściśle współpracować. - W ramach korporacji wyodrębnimy strategiczne jednostki biznesu, które zajmą się klientem kompleksowo - mówi M. Skrzeczyński. - Za ich funkcjonowanie i wyniki będą odpowiedzialne konkretne osoby. Kolejna zmiana to reorganizacja dystrybucji, dotychczas opartej na przyporządkowaniu terytorialnym, związanym ze strukturą oddziałową firmy. Teraz klient, która ma oddziały w różnych miejscach kraju, będzie obsługiwany przez jednego przedstawiciela. - Powinniśmy się dopasować do organizacji klienta - uważa M. Skrzeczyński. Doświadczenie i wiedza handlowców będą dostosowane do wielkości i stopnia złożoności projektu.
Od koncepcji po dach