Na dwa dni przed drugą turą wyborow prezydenckich rynek długu pozostaje wyjątkowo stabilny. Sondaże zgodnie wskazują na zwycięstwo kandydata prorynkowego, więc dokonywane w tym tygodniu zakupy powinny juz na początku przyszłego przynieść zyski. Nie wszyscy uczestnicy rynku są jednak o tym przekonani, więc ceny pozostają wciąż na dość niskim poziomie. Na koniec wczorajszej sesji dwuletnimi obligacjami OK1207 handlowano z rentownością 4,37%, pięcioletnimi PS0310 4,85%, zaś dziesięcioletnimi DS1015 4,92%, a więc bez większych zmian w stosunku do
środy.
Ministerstwo Finasów ma natomiast zupełnie inny problem. Wartość wyemitowanych dotychaczas obligacji PS0310 wynosi niemal 30 mld złotych, a więc blisko granicy określonej jako maksymalna w liście emisyjnym. Można się więc spodziewać, że papiery te nie będą oferowane podczas przyszłotygodniowego przetargu zamiany. Jednak prawdziwą zagadką
jest to, jakie obligacje pięcioletnie zostaną zaproponowane inwestorom w listopadzie. Czy
będzie to już inny benchmark?