Wywodzący się z Łęczycy pod Łodzią Hurtap informuje o możliwości wejścia na giełdę już od blisko dwóch lat. - Poszukujemy sposobów finansowania i rozważamy wiele scenariuszy. Jednym z pomysłów jest GPW - mówi Wiktor Napióra, prezes, a jednocześnie właściciel 80% akcji Hurtapu. Pozostałych 20% należy do około 240 właścicieli aptek. - Do końca marca ocenimy, który ze sposobów finansowania będzie dla nas najlepszy, czy będzie to giełda, czy coś innego. Następnie, w maju, przedstawimy propozycję do akceptacji walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy - dodaje. Według prezesa, jeśli spółka zdecyduje się na pozyskanie pieniędzy z giełdy, to debiut mógłby nastąpić w II połowie 2006 r.

Hurtap to w Polsce szósta pod względem wielkości udziałów w rynku firma zajmująca się dystrybucją leków. Ma około 5% udziału. Pierwsza piątka jest już na giełdzie, a zajmujący drugą pozycję wśród hurtowników Farmacol od dłuższego czasu zapowiada przejęcia. Prezes Hurtapu odrzucił możliwość wejścia inwestora zewnętrznego. - Jeśli chodzi o pozyskanie środków, to na pewno nie wchodzi w grę inwestor branżowy - powiedział Napióra. Pieniądze są spółce potrzebne do zwiększenia obrotów w istniejącej sieci dystrybucyjnej. Poza Łęczycą firma posiada oddziały w Gdańsku, Głogowie, Tychach i Warszawie.

Według prezesa, spółka osiągnie w 2005 roku zysk netto na poziomie 6 mln zł. Na inwestycje Hurtap wyda do końca roku 5 mln zł, z czego 3 mln zł przeznaczono na rozwiązania logistyczne w magazynie centralnym w Łęczycy.