Raport odtajniono 3 listopada. Dzień wcześniej obroty na papierach Forte były na rekordowym poziomie 4,7 mln, choć kurs wzrósł jedynie o 0,8%. Po publikacji rekomendacji cena mocno poszła w górę. W czwartek notowania zwiększyły się z 11,85 zł do 12,45 zł. Na zamknięciu piątkowej sesji za papiery płacono już 12,8 zł.
Motorem wzrostu Forte jest eksport, który w III kwartale 2005 r. stanowił 65% przychodów grupy. Firma sprzedaje głównie do Niemiec i innych krajów UE. Część eksportu idzie do Europy Wschodniej i Rosji. Zdaniem Andrzeja Szymańskiego, autora raportu, Rosja jest jednym z najszybciej rosnących rynków meblowych, chronionym jednocześnie przez wysokie cła importowe. Forte zainwestowało tam do tej pory 11 mln euro, dzięki czemu zyskało dostęp do rynku. W 2007 r. planuje sprzedaż w Rosji na poziomie 20 mln euro.
Dzięki inwestycjom moce produkcyjne Forte zwiększyły się o 50%. Spółka zmodernizowała fabryki w Polsce i na Ukrainie, rozpoczęła też budowę nowego zakładu w Rosji. Wydała na to 110 mln zł. Zdaniem analityka, pozytywny wpływ tych inwestycji na sytuację finansową spółki będzie widoczny w ciągu nadchodzących dwóch lat. EBITDA (zysk operacyjny plus amortyzacja) ma się podwoić do 2007 r. w porównaniu z 2004 r., a zysk netto wzrosnąć o 40%.
Wyniki Forte są w dużym stopniu uzależnione od zmian kursu złotego. W euro denominowanych jest ok. 60% cen produktów końcowych oraz 40% kosztów, a także zadłużenie (po pierwszym półroczu 2005 r. wyniosło 12 mln euro). Według szacunków analityka, każda zmiana kursu złotego do euro o 0,1 zł podnosi lub obniża zysk operacyjny o 2,5 mln zł, a netto o 1,5 mln zł.
Forte odczuło zmniejszenie się podaży drewna i wzrost cen płyt wiórowych. Płyty są głównym surowcem i mają 20-proc. udział w koszcie produktów końcowych. Znacznie ucierpiała na tym rentowność firmy. Wciąż istnieje ryzyko, że ceny drewna i płyt wiórowych wzrosną. A. Szymański przewiduje jednak, że będą stabilne w ciągu najbliższych dwóch lat. Wynika to ze zwiększającej się od kilku miesięcy podaży drewna.