5,1 mln zł zysku netto, 7 mln zł zysku operacyjnego i ponad 23,6 mln zł przychodów - tak prezentują się skonsolidowane wyniki Baumy za III kwartał. To najwyższe kwartalne rezultaty w historii producenta i dystrybutora systemów deskowań dla budownictwa. Cały 2005 rok również będzie rekordowy dla spółki, gdyż już teraz pod względem zysku netto przekroczono ubiegłoroczny wynik (9,3 mln zł). Narastająco po trzech kwartałach czysty zarobek warszawskiej grupy przekroczył 12,4 mln zł, przy 70,3 mln zł przychodów. Przed rokiem było to odpowiednio 8,3 mln zł i 60,7 mln zł. Rentowność netto wzrosła do 17,6% (z 13,6%), a operacyjna do 25,3% (z 16,7%).
Bardzo dobre wyniki Baumy, mimo że nie były dużym zaskoczeniem w związku z obserwowanym ożywieniem w branży budowlanej, zostały nagrodzone wczoraj ponad 4-proc. wzrostem kursu (do 33,5 zł). Czy kolejne kwartały przyniosą następne rekordy? - Nie nastawiamy się na bicie rekordów. Muszę przyznać, że rynek dla naszej firmy dopiero się jednak zaczyna - komentuje prezes Andrzej Kozłowski. - Dokonaliśmy wielu inwestycji w środki trwałe. Teraz wykorzystujemy nasze pięć minut. Mam nadzieję, że będą trwać długo - dodaje.
Spółka w ciągu roku zainwestowała kilkadziesiąt mln zł w nowe systemy deskowań. Kupowała je od spółki zależnej - Bauma System - i inwestora strategicznego - hiszpańskiej Ulmy Construccion. Teraz planuje kolejną inwestycję. W połowie października zaciągnęła 8 mln zł kredytu z przeznaczeniem na zakup nieruchomości. W jakim celu? - Przymierzamy się do budowy centrum logistycznego. Zapewniam, że nie wchodzimy w deweloperkę. Jesteśmy skupieni na podstawowej działalności - mówi A. Kozłowski. Do podstawowego biznesu giełdowej spółki nie pasowała działalność Baumy Kruszywa. W ubiegłym tygodniu zdecydowano o jej likwidacji.