11,7 mln zł zysku netto przy 70,5 mln zł przychodów - takimi wynikami za III kwartał mógł się pochwalić Koelner. W porównaniu z analogicznym okresem 2004 roku spółka odnotowała wzrost odpowiednio o 105% i 72%. Narastająco po 9 miesiącach czysty zarobek grupy przekroczył 22,3 mln zł (+32,5%) przy blisko 169 mln zł sprzedaży (+40%). Prognoza na cały rok mówi o 30 mln zł zysku netto i 280 mln zł przychodów. - Prezentując te szacunki podczas oferty Koelnera pod koniec ubiegłego roku nie uwzględniliśmy wpływu wyceny programu opcji menedżerskich na wyniki firmy - przyznaje Radosław Koelner, szef giełdowej spółki. Wspomniany program obciążył wyniki za trzy kwartały kwotą 2,2 mln zł. - Niemniej podtrzymujemy nasze prognozy - uspokaja prezes.
Plan na przyszły rok zakłada wypracowanie 40 mln zł czystego zysku przy 380 mln zł sprzedaży. - To bardzo ostrożne szacunki, szczególnie jeśli chodzi o wynik netto - zapewnia R. Koelner. Skąd ta pewność co do wykonania przyszłorocznych założeń? Prezes przyznaje, że wewnętrzne cele firmy są bardziej ambitne. Ponadto przyrost zysku na takim poziomie zapewni przejęty na początku listopada brytyjski Rawlplug (razem ze spółkami handlowymi w Irlandii i Francji). Zarząd Koelnera szacuje, że nowa firma "dołoży" w 2006 r. do wyników grupy około 10 mln zł zysku netto i około 100 mln zł przychodów. R. Koelner zwraca jednak uwagę na koszty, jakie będą się wiązać z konsolidacją nowego podmiotu. Spółka planuje bowiem przeniesienie części produkcji z Glasgow do Wrocławia. Nie zamierza natomiast pozbywać się przejętej marki. - Rawlplug to bardzo silny brand. W Wielkiej Brytanii na kołki mówi się "rawls". Trudno uwierzyć, że w sprzedaż wyrobów firma angażowała tylko kilkanaście osób. Z drugiej strony, produkty same im się sprzedawały - stwierdza prezes. Zamierza wprowadzić markę Koelnera do kanałów dystrybucji Rawlpluga (sprzedaje do 70 krajów) i odwrotnie.
Zapowiedzi szefów giełdowej spółki zachęciły inwestorów do kupowania akcji. Wczoraj kurs wzrósł o 6,2%, do 22,3 zł i był najwyższy od debiutu giełdowego. W porównaniu z ceną emisyjną (11 zł), w ciągu roku na papierach wrocławskiego przedsiębiorstwa można było zarobić ponad 100%.