We wrzeniu ceny produkcji sprzedanej przemysłu nie zmieniły się wobec sierpnia i spadły o 0,2% w porównaniu z wrześniem 2004 roku.
"Spadek cen producentów wynikał z niższych ceny paliw, był to efekt podobny do tego, który obserwowaliśmy w inflacji konsumenckiej, choć tu przełożenie jest szybsze" - powiedział Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.
"Dane o PPI pokażą nadal brak presji inflacyjnej w gospodarce" - powiedział Arkadiusz Krześniak, główny ekonomista Deutsche Banku.
Zdaniem ekonomistów, ceny producentów wkrótce zaczną rosnąć.
"Mimo osłabienia złotego, dynamika PPI w październiku będzie ujemna, natomiast w kolejnych miesiącach, przy założeniu, że ceny ropy będą stabilne i kurs walutowy będzie oscylował wokół 4 zł do euro, to nie powinniśmy mieć jakiegoś dużego wzrostu" - powiedział Wojciech Kuryłek, główny ekonomista Kredyt Banku.