Faktoring rozwija się w Polsce w tempie, jakim pochwalić się może niewiele segmentów rynku finansowego. Szczególnie jeśli chodzi o produkty finansowe dla firm, gdyż to właśnie do nich adresowana jest możliwość wcześniejszego uzyskania środków z tytułu należności, których termin spłaty jeszcze nie nadszedł (to właśnie jest istota faktoringu). Świadczy o tym nie tylko kilkunastoprocentowa dynamika obrotów największych krajowych faktorów, skupionych w Konferencji Instytucji Faktoringowych, ale także pojawianie się na rynku nowych podmiotów.
15 procent wzrostu
Jak podała w ubiegłym tygodniu Konferencja Instytucji Faktoringowych (organizacja skupiająca największe firmy działające w tej branży i jednocześnie niebędące bankami), w pierwszych dziewięciu miesiącach 2005 r. członkowie KIF skupili od swoich klientów faktury o wartości ponad 8 mld zł, co oznacza 15-proc. wzrost w porównaniu z podobnym okresem ubiegłego roku. Co ważne - ta kwota nie uwzględnia obrotów Raiffeisen Bank Polska (członkiem KIF jest tylko Raiffeisen Faktoring, z którego działalność faktoringową przeniesiono do banku), który w pierwszych trzech kwartałach ma na koncie obroty przekraczające 2 mld zł. W efekcie - najwięksi gracze skupili od stycznia do września faktory o wartości przekraczającej 10 mld zł.
- Następuje coraz większa popularyzacja usług faktoringowych, co daje możliwość dotarcia do coraz większej liczby klientów. Coraz więcej spółek dostrzega zalety faktoringu w poprawie płynności finansowej firm. Usługa faktoringowa jest doskonałą alternatywą dla innych form krótkoterminowego finansowania działalności bieżącej podmiotów gospodarczych. Faktoring kierowany jest w szczególności do małych i średnich podmiotów. Faktorzy, poza finansowaniem dostawców, często świadczą im inne usługi: administrowanie wierzytelnościami, ocenę ryzyka kredytowego, monitorowanie wierzytelności oraz windykację - stwierdził, cytowany w komunikacie KIF, Mirosław Jakowiecki, przewodniczący konferencji.
Pierwsze miejsce na rynku polskich podmiotów faktoringowych zajmuje Pekao Faktoring, spółka zależna Banku Pekao. Jej dorobek z pierwszych trzech kwartałów to niemal 2,2 mld zł obrotów, co dało firmie nieco ponad jedną czwartą rynku (jeśli ograniczymy go do członków KIF). Wartość skupionych faktur odpowiadała niemal dwóm trzecim tego, co udało się wypracować firmie przez cały 2004 r. Udział Pekao w ostatnich latach zmniejszył się. Jeszcze niedawno Pekao Faktoring miało zdecydowaną przewagę nad innymi firmami z branży. Teraz dystans między liderem a grupą ścigających go konkurentów jest dużo mniejszy. Raiffeisenowi również udało się w pierwszych trzech kwartałach przekroczyć granicę 2 mld zł skupionych faktur. Zaś Handlowy-Heller (spółka do niedawna należąca do Banku Handlowego i GE Commercial Finance; obecnie finalizowane są umowy, na mocy których właścicielem stanie się holenderska grupa ING) i Polfactor (należący do grupy BRE Banku) są na dobrej drodze, by ten poziom osiągnąć do końca roku. Wynik za trzy kwartały, zanotowany przez H-H, niewiele odbiega od tego, co osiągnięto przez cały ubiegły rok. Natomiast wynik na koniec września Polfactora to cztery piąte całorocznych obrotów za 2004 r.