W piątek przygotowujący się do niepublicznej oferty obligacji Hyperion po raz pierwszy zaprezentował się dziennikarzom. Jest szybko rozwijającą się firmą, świadczącą usługi dostępu do internetu i telefonię w technologii IP (internet protocol). Mówi o planach związanych z potrójną usługą (Triple Play) i zastosowaniem technologii WiMax. Ma 30 tys. abonentów, z czego 25 tys. to klienci indywidualni (generują 93% przychodów spółki), a 5 tys. - małe i średnie przedsiębiorstwa.
Zyski będą rosły?
Hyperion na razie jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, ale do końca roku ma się przekształcić w akcyjną. W 2004 roku przychody firmy wyniosły 8 mln zł, zanotowała ok. 1,7 mln zł EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację) i 0,5 mln zł zysku netto. W tym roku, dzięki prowadzonym przejęciom, wielkości te mają się podwoić. W przyszłym - dzięki środkom z emisji obligacji i akcji - również.
Struktura jest "rozproszona"
Szefem zarządu katowickiego operatora jest Tomasz Gajdziński, który dwa lata temu łączył funkcje prezesa i akcjonariusza giełdowego Mieszka - producenta słodyczy. Podobnie jest i teraz. T. Gajdziński przyznaje, że jest - pośrednio i bezpośrednio - udziałowcem Hyperionu. Nie zdradził, ile kapitału operatora kontroluje. Zarówno zarząd, jak i oferujący papiery firmy Internetowy Dom Maklerski niechętnie odpowiadali na pytania o strukturę właścicielską Hyperionu. Mówili, że jest "rozproszona". Wśród inwestorów są zarówno osoby fizyczne, jak i prawne, a największym udziałowcem jest firma Velux (ma 40% kapitału).