Według niej, decyzja co do skali podwyżki, jak i etapów, może zostać podjęta w piątek lub poniedziałek, z udziałem premiera.
"W mojej opinii powinna być podwyżka, ale być może uda się ją wstrzymać i niekoniecznie musi ona odbyć się w styczniu" - powiedziała Lubińska, dodając, że premier opowiada się za brakiem podwyżki akcyzy.
"Na najbliższym posiedzeniu rządu będzie przyjmowana autopoprawka do budżetu i w związku z tym rząd musi mieć wiedzę o skali dochodów, także wynikających z akcyzy" - powiedziała Lubińska.
Rząd Kazimierza Marcinkiewicza zapowiedział, że autopoprawka budżetowa, którą rząd przyjmie w przyszłym tygodniu, zakłada zmniejszenie deficytu budżetowego o prawie 2,6 mld zł do 30 mld zł wobec zaproponowanych przez poprzedni rząd.
W czwartek w Sejmie wiceminister finansów Cezary Mech zapowiedział, że rząd chciałby doprowadzić do obniżenia stawek akcyzy zaproponowanych w budżecie na rok 2006 przygotowanym przez poprzedniego ministra finansów.