Przyczyną piątkowego wzrostu może być między innymi odtajniona rekomendacja banku CA IB, który podniósł zalecenie dla Netii z "trzymaj" do "kupuj". Anna Bossong, analityk banku, podniosła też cenę docelową waloru do 6,8 zł z wcześniejszych 5,4 zł. W czasie sesji poinformowała o tym agencja Reuters.
Powodem, dla którego A. Bossong zajęła się w czwartek Netią był przetarg na częstotliwości GSM ogłoszony przez Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Ponieważ urząd chce rozdysponować je w trzech blokach, według analityka, przetarg mogą wygrać trzy różne podmioty (udział zapowiedziały P4 - dawna Netia Mobile, Polkomtel, PTC i Centertel). Według A. Bossong, to bardzo dobra wiadomość dla Netii, bo konkurencji będzie bardzo trudno sprawić, aby alternatywny operator nie otrzymał tych częstotliwości. CA IB już wcześniej podkreślało w swoich raportach, że przyznanie Netii częstotliwości GSM uczyni ją dużo bardziej atrakcyjną dla inwestorów i zwiększy prawdopodobieństwo, że istniejący operatorzy GSM zgodzą się udostępnić jej własną infrastrukturę.
Rośnie prawdopodobieństwo przejęcia
O podwyższeniu 12-miesięcznej ceny docelowej akcji Netii zdecydował jednak inny czynnik. A. Bossong uważa, że ewentualne przyznanie operatorowi częstotliwości GSM uczyni ją bardziej atrakcyjną także dla potencjalnego inwestora strategicznego. Rośnie więc prawdopodobieństwo przejęcia spółki.
Odniosła się też do swojej poprzedniej notki o spółce, w której pisała, że jeśli Netia zapewni sobie licencję GSM lub umowę roamingową z jednym z istniejących operatorów, będzie atrakcyjnym obiektem do przejęcia przy 5,6-7,7 wielokrotności stosunku EV (wartość przedsiębiorstwa) i EBITDA (zysk operacyjny powiększony o amortyzację). Cena, po której mogłaby zostać przejęta, to 6,1-7,6 zł za walor. Średnia tych cen znajdowała się o 28% wyżej niż kurs Netii w momencie publikacji raportu (5,3 zł). Dlatego A. Bossong podniosła cenę docelową i rekomendację do "kupuj". Zaznaczyła jednak, że ocena odznacza się dużym ryzykiem i ma naturę spekulacyjną.
Notowaniom Netii pomaga też zapewne klimat w polityce. Anna Streżyńska, wiceminister transportu, na łamach prasy zapowiedziała, że w krótkim czasie chciałaby doprowadzić do przyspieszenia liberalizacji rynku telekomunikacyjnego, w tym uwolnienia segmentu abonamentu (obecnie należy do Telekomunikacji Polskiej).