O tym, że wartość składek ubezpieczeniowych przekazywanych przez ZUS do OFE będzie większa, niż wynika z zapisów budżetowych, wiadomo już było wcześniej. Teraz Zakład szacuje, że będzie to 12,3 mld zł. Do 23 listopada fundusze dostały 11,4 mld zł w gotówce. Oznacza to, że do końca roku OFE mogą dostać jeszcze 900 mln zł.
Poza tym Zakład przesyła "emerytom" obligacje. Do 23 listopada na rachunki klientów trafiło w ten sposób blisko 1,27 mld zł. Jeśli uda się utrzymać takie tempo do końca roku, łącznie do OFE może trafić w tym roku ok. 13,7 mld zł.
Nic dziwnego, że przychody funduszy rosną jak na drożdżach. Do końca III kw. przychody towarzystw emerytalnych z prowizji od składek wyniosły ponad 620 mln zł. Jeśli OFE rzeczywiście dostaną łącznie 13,7 mld zł, to ich przychody z tego źródła sięgną blisko 800 mln zł.
Ale na tym roku nie kończą się tłuste lata towarzystw emerytalnych. W przyszłym roku ZUS przewiduje, że prześle funduszom 12,75 mld zł. Tylko z tego tytułu przychody towarzystw emerytalnych, zarządzających funduszami emerytalnymi, powinny sięgnąć przeszło 740 mln zł.
Na dodatek ZUS nadal spłaca stare długi, przesyłając obligacje skarbowe funduszom. Wystarczy, że przekaże taką samą kwotę, jak w tym roku (która powinna wynieść ok. 1,4 mld zł), aby pobić i rekord transferów, i zwiększyć przychody PTE o dalsze 80 mln zł.