Piątkowa sesja na rynku obligacji skarbowych zaczęła się od umocnienia cen obligacji. Kupujący wydawali się nie pamiętać, że niedługo ma nastąpić publikacja danych o sprzedaży detalicznej, która może potwierdzić ożywienie w gospodarce i mieć negatywny wydźwięk dla polskiego długu.

Przedstawione przez GUS dane rzeczywiście okazały się lepsze niż rynkowy konsensus. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 3,8% w stosunku do poprzedniego miesiąca i aż o 7,5% r/r. Informacje te wywołały fale wyprzedaży. Po pewnym czasie rynek pogrążył się w konsolidacji, która trwała już do końca dnia. Na koniec tygodnia obligacje z sektorów 2, 5 i 10 lat uzyskały rentowność, odpowiednio: 4,71% na OK1207; 5,04% na PS0310 i 5,18% na DS1015.

W przyszłym tygodniu poznamy PKB za III kwartał (oczekiwania oscylują wokół 3,5% r/r). Dzień później odbędzie się posiedzenie władz monetarnych. Po sygnałach, jakie płyną z rosnących wskaźników sfery realnej nie oczekuje w tym roku zmian stop NBP. Uważam za to, że już wkrótce zmieni się nastawienie RPP na restrykcyjne. Końcówka roku może zatem upłynąć pod znakiem powolnie rosnącej rentowności.