- Prowadzimy bardzo intensywnie postępowanie w sprawie funduszy hedgingowych. W przypadkach bankructw pracownicy funduszy mają dostęp do istotnych wiadomości o spółkach i ich otoczeniu. Może to rodzić i według naszych źródeł rodzi pokusę wykorzystywania tej wiedzy niezgodnie z prawem, przed innymi uczestnikami rynku - powiedział Alistaire Bambach, szef wydziału upadłości w SEC.
Sprawa jest niezwykle istotna z uwagi na rozmiar omawianego biznesu - w funduszach hedgingowych Amerykanie ulokowali do tej pory w sumie ponad 1 bilion USD. SEC poszerzyła teraz zakres swoich dochodzeń po wykryciu na początku listopada br. nieprawidłowości w funduszu prowadzonym przez Blue River LLC. Jej menedżer Van Greenfield skłamał w 2002 r., informując kredytujących firmę WorldCom, że Blue River ma obligacje tej spółki warte 400 mln USD. Greenfield zapłacił ostatecznie 150 tys. USD za zakończenie postępowania przed SEC bez orzekania o winie.
SEC już od czterech lat przygląda się roli funduszy specjalizujących się w inwestowaniu w zagrożone przedsiębiorstwa. Ma to związek z falą upadłości następujących po bankructwie Enronu. Wartość jednostek funduszy nazywanych w USA "pomocowymi" wzrosła z 77 mld USD w 1998 r. do 718 mld USD dzisiaj. W tym okresie w Stanach Zjednoczonych doszło do tak spektakularnych upadłości, jak w przypadku Enronu, WorldComu czy Adelphia Communications. Mimo to przybyło firm prowadzących fundusze "pomocowe". Na rynku pojawiły się Cerberus, Elliott, Appaloosa, WR Huff. Wszystkie te spółki miały swoich reprezentantów w komitetach kredytujących wymienione zagrożone firmy, które ostatecznie upadły. Cerberus, Elliott Management, Appaloosa Management oraz WR Huff działały w tych przypadkach na podstawie delegacji Departamentu Sprawiedliwości. Na razie nie ma dowodów, że publikowały nieprawdziwe komunikaty i pogwałciły prawo. Ich działaniom przyglądają się jednak zarówno SEC, jak i prokurator Nowego Jorku Eliot Spitzer.
Fundusze inwestycyjne także znalazły się pod lupą regulatorów i wymiaru sprawiedliwości. Np. firma Canary Capital Partners (prowadzi też fundusze hedgingowe) obchodziła prawo przy sprzedaży i kupnie jednostek, działając na szkodę długoterminowych inwestorów. Ostatnio zakończone postępowania wobec 14 takich spółek skończyły się karami o łącznej wysokości 3,5 mld USD.
Bloomberg