KGHM kontra PKN - tak od kilku tygodni można charakteryzować przebieg notowań na GPW. Miedziowy kombinat ma cenę wyższą już o 12,5% od październikowej górki, natomiast koncern petrochemiczny notuje spadek prawie dokładnie w takiej samej skali (12,6%). Obie spółki mają zbliżony udział w indeksie WIG20. Można więc uznać, że ich wpływ na kondycję tego wskaźnika jest w ostatnich dwóch miesiącach neutralny. To zaś, że do historycznego szczytu wciąż jeszcze trochę brakuje, to wynik słabszego zachowania banków, szczególnie PKO BP. Jego notowania znajdują się obecnie 16,4% poniżej wrześniowej górki. Takie zachowanie walorów banków jest zrozumiałe - skalę zwyżki cen w III kwartale można było zrozumieć w kontekście poprawy zysków (przeważający wpływ na nie miały niskie rezerwy), ale nie dynamiki rozwoju działalności bankowej.

W kontekście pojawienia się w ostatnich dniach opinii, że cykl podwyżek stóp procentowych w USA dobiega końca, uwagę zwraca znikoma reakcja na nie rynku obligacji. Nawet poniedziałkowe dane o znaczącym spadku sprzedaży domów na rynku wtórnym, która mogła zostać potraktowana jako element sprzyjający końcowi zaostrzania polityki monetarnej, nie wywołały większej reakcji inwestorów. Rentowność 10--latek obniżyła się od górki z pierwszych sesji listopada z 4,66% do 4,46% wczoraj. Wykresowi wciąż bliżej górnej granicy dwuletniej tendencji bocznej niż dolnemu ograniczeniu. Wczorajsza reakcja dolara (euro wróciło poniżej 1,18 USD) i zwyżka rentowności mogą być zwiastunem, że inwestorzy wciąż liczą na podwyżki stóp. To z punktu widzenia naszego rynku i innych emerging markets ma bardzo duże znaczenie. Można spodziewać się, że przynajmniej do końca roku pozostaną one słabsze od giełdy amerykańskiej.

W listopadzie inwestorzy na świecie znów ruszyli do wpłacania środków do funduszy lokujących na emerging markets. Przez trzy tygodnie, do 23 listopada, napłynęło do nich 4,8 mld USD świeżych pieniędzy. Od początku roku daje to w sumie 17,3 mld USD, czyli 13,4% aktywów. Jednak dolarowy indeks rynków wschodzących ma problemy z pokonaniem październikowego maksimum. Przekroczył go o zaledwie 0,7%.