Kurs Banku Zachodniego WBK osiągnął wczoraj najwyższy poziom w historii. Na koniec sesji wyniósł 137 zł, o 5,3% więcej niż dzień wcześniej. Od opublikowania przed niespełna miesiącem wyników za III kwartał notowania poszły w górę już o 15%. Walory BZ WBK to ostatnio najlepsza inwestycja wśród spółek z WIG20. Dlaczego?
Źródłem zwyżki notowań w ostatnich kilku dniach mogła być korzystna rekomendacja CAIB Securities. Marcin Jabłczyński, analityk biura, podniósł 30 listopada cenę docelową papierów BZ WBK ze 130 zł na 140 zł i utrzymał rekomendację "kupuj". Wówczas kurs wynosił 125 zł.
Jabłczyński zwracał uwagę na to, że tegoroczne wyniki BZ WBK nie tylko są wysokie, ale dobra jest również ich "jakość": nie ma w nich zdarzeń jednorazowych, bank jest w stanie utrzymać marżę odsetkową, a koszty pozostają pod kontrolą.
- Wyniki za III kwartał pokazały, że na poziomie operacyjnym sytuacja jest bardzo dobra. Dochody rosną, mimo że akcja kredytowa nie rozwija się zbyt mocno. Bank zachowuje konserwatywne podejście, co widać w kredytach hipotecznych, gdzie preferuje należności w złotych - powiedział Artur Szeski, analityk CDM Pekao. Biuro rekomenduje akumulowanie akcji BZ WBK.
Specjaliści podkreślają, że duży wpływ na wyniki banku mają jego spółki zależne: biuro maklerskie, firmy zajmujące się leasingiem i zarządzaniem aktywami. Zdaniem A. Szeskiego, ryzyko, że ich dobra passa zostanie przerwana, jest niewielkie. - Trudno zakładać, że przestaną rosnąć aktywa TFI. Firma zbudowała mocną pozycję i będzie z tego korzystać. Trzeba pamiętać, że źródłem dochodów są nie tylko nowi klienci, ale i ci wszyscy, których zdobyto w przeszłości - powiedział analityk CDM.