Reklama

WSiP w nowym krajobrazie

Z Bogusławem Dąbrowskim, prezesem Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, rozmawia Urszula Zielińska

Publikacja: 05.12.2005 08:17

Dlaczego WSiP chcą się pozbyć czasopism? Bo nie umieją ich wydawać, to zbyt kosztowne, czy za długo trzeba czekać na zwrot z inwestycji?

Rezygnujemy ze strategii dywersyfikacji, tzn. przestajemy wchodzić w różne produkty i usługi odbiegające od naszej podstawowej działalności, czyli wydawania książek, a głównie - podręczników. Teraz będziemy różnicować ofertę w ramach zawężonego segmentu, a czasopisma wymagają innego modelu biznesowego.

Spodziewa się Pan, że uda się sprzedać czasopisma jeszcze w tym roku?

Tak. W tym roku zapadnie decyzja. Otrzymaliśmy już oferty od zainteresowanych podmiotów. Do nowego właściciela odeszłoby też kilkanaście osób, które pracują w redakcji czasopism.

Ten nowy potencjalny nabywca to warszawski wydawca magazynów, czy pracownicy będą musieli się liczyć ze zmianą miejsca zamieszkania?

Reklama
Reklama

Warszawski.

Czy uda się sprzedać czasopisma z zyskiem?

To zależy, jak definiujemy zysk. Jeśli pytamy, czy WSiP na tym zyska, to tak, bo już od przyszłego roku nie będzie ponosić strat. A jeśli pytanie dotyczy tego, czy oferta pokryje poniesione nakłady, to odpowiedź brzmi: nie.

O jakich nakładach mówimy?

Na samą promocję czterech kolorowych magazynów w 2004 roku wydaliśmy ponad 5,5 mln zł.

W ramach dywersyfikacji poziomej WSiP wchodzi w segment książki akademickiej. Które segmenty będą następne?

Reklama
Reklama

Jesteśmy na początku drogi. Na razie nasz udział w segmencie akademickim jest znikomy i mamy tu wiele do zrobienia.

Jaki udział firma chciałaby więc mieć w tym segmencie?

Przede wszystkim chcemy, aby ta działalność była rentowna. W tym celu przeprowadzamy restrukturyzację. Powstanie Wydawnictw Akademickich i Profesjonalnych jest równoznaczne z przesunięciem redakcji pedagogicznej i encyklopedycznej do nowej struktury.

Rynek książki akademickiej jest trudny, bo zagospodarowany przez duże wydawnictwa...

Tak, dlatego na początek zajmiemy się książką profesjonalną, choć nazwa nowej spółki może sugerować coś innego. Wyobrażamy sobie, że w następnych latach WAiP będzie rozwijać się również przez akwizycje.

Czy Wydawnictwa Naukowo--Techniczne, z których WSiP ostatnio zrezygnowały, nie wpisywały się w tę strategię?

Reklama
Reklama

Wpisywały się w sensie programowym. Natomiast nie chcieliśmy kupować WNT teraz, kiedy sami potrzebujemy restrukturyzacji. Gdy WAiP będzie gotowy, sprawny organizacyjnie, zdecydujemy się na kupno i w przypadku gdyby to było konieczne, restrukturyzację innych wydawnictw.

To znaczy, że WSiP nie zrezygnował z WNT ostatecznie?

Nie jest to ostateczna rezygnacja, jednak najpierw będziemy brać pod uwagę wydawnictwa, w których nie trzeba wprowadzać większych zmian

Mówił Pan ostatnio PAP, że tegoroczny zysk netto WSiP będzie zależał od poziomu inwestycji w spółki zależne. O jakie inwestycje chodzi?

To nie do końca tak... Wyniki będą zależały od oceny dotychczasowych inwestycji w spółki zależne, przede wszystkim Wkrę. Zainwestowaliśmy w nią około 25 mln zł, odpisaliśmy z tego około 17 mln zł. W tym roku podejmiemy decyzję, czy odpisać też pozostałą część inwestycji.

Reklama
Reklama

Dodatkowy odpis urealniłby sytuację w sensie księgowym. Byłby widoczny na poziomie WSiP, na poziomie grupy - nie.

Jakie będą wyniki Wkry w tym roku?

Odpowiem tak: Wkra jest na etapie, na którym powinna już móc radzić sobie sama. Ostatnią pożyczkę, jakiej udzieliliśmy tej hurtowni, przeznaczono na zamianę zobowiązań wobec WSiP. Pożyczka ma roczny horyzont, ale jest odnawialna.

A co z Domem Książki? Zostanie doinwestowany w najbliższym czasie?

W przyszłym roku z pewnością nie będziemy rozszerzać sieci księgarń. Poprzestaniemy na około 40. Zależy nam, aby w 2006 roku wykazały one dobrą rentowność, a w perspektywie dwóch lat osiągnęły poziom rynkowych benchmarków.

Reklama
Reklama

Jakie to benchmarki?

Nie jest to biznes wysokodochodowy. Średnia rentowność sprzedaży w tej branży wynosi ok. 5%.A co w związku z tym z założeniami, mówiącymi, że przychody Domu Książki mają wzrosnąć w 2006 r. do 40 mln zł z 30 mln w tym?

Na pewno nie będziemy zwiększać liczby punktów sprzedaży. Oczywiście, możliwa jest wymiana księgarń gorzej usytuowanych na placówki o lepszej lokalizacji. Kluczowa będzie również dywersyfikacja sprzedaży. Wiadomo, ile dobra księgarnia powinna wydawać paragonów i jaka powinna być ich wartość. Chodzi o kilkadziesiąt zakupów dziennie.

Czy Dom Książki będzie rentowny w tym roku na poziomie netto?

Nie, w tym roku to niemożliwe. Jednak od stycznia 2006 roku krajobraz całej Grupy Kapitałowej WSiP będzie zupełnie inny.

Reklama
Reklama

....?

Restrukturyzacja będzie polegała między innymi na połączeniu logistyki w ramach Grupy. Jedną z opcji, którą rozważamy, jest przyłączenie do Wkry działów logistycznych WSiP (największy znajduje się w Kopytowie pod Warszawą i zatrudnia 60 osób - red.) i Domu Książki. Chcemy uzyskać efekt synergii, który w ciągu 2 lat dałby WSiP kilkumilionowe oszczędności.

To sposób na zmniejszenie kosztów osobowych WSiP?

Nie tylko, chodzi również o koszty magazynowe, koszty procesów i operacji. Chcemy, aby powstała firma logistyczna, której wyniki nie będą odbiegać od rynkowych standardów. Nie widzę powodu, dlaczego nie miałoby tak być.

Rozumiem, że restrukturyzacja WSiP-u będzie polegać m.in. na przenoszeniu części działów firmy do spółek zależnych. Tu parę osób do WAiP, tu kilkadziesiąt osób do Wkry... Ile osób docelowo ma zatrudniać WSiP?

Nie chciałbym podawać konkretnej liczby. Na pewno mniej niż 300 osób. Część pracowników przejdzie do spółek córek i do firm, które kupią nasze aktywa; część osób założy własną działalność gospodarczą. Nie przewidujemy zwolnień grupowych.

Na jakim etapie są rozmowy w sprawie nowych warunków zakładowego układu pracy? Czy przyszłoroczna restrukturyzacja będzie przebiegała już na nowych zasadach, czy w czasie, gdy będzie trwała luka między poprzednim a nowym?

Rozmowy o układzie trwają, dajemy sobie jeszcze trochę czasu na zakończenie negocjacji. Ta "luka", o której pani mówi, nie przeszkadza nam w podejmowaniu decyzji, na przykład odnośnie do przejść do WAiP-u.

Obiecał Pan, że po wynikach trzeciego kwartału, WSiP przekażą prognozy na ten rok. Skonkretyzowania wymaga prognoza zysku netto.

Nie da się jej bardziej skonkretyzować. Jak już mówiłem, zysk netto będzie odzwierciedlał naszą ocenę inwestycji z ostatnich paru lat. Będą to zapisy księgowe, pokazujące przepływy pieniężne z lat ubiegłych. Istnieje prawdopodobieństwo utworzenia rezerw na inwestycje we Wkrę, a także na zapasy. Jednocześnie podtrzymuję prognozy wyniku na sprzedaży. Działalność operacyjna utrzymuje się na dobrym poziomie.

W IV kwartale 2004 r. WSiP zanotowały ponad 21 mln zł straty. Jeśli teraz będzie podobnie, w całym 2005 r. spółka może być na minusie. Czy według Pana jest takie ryzyko?

IV kwartał to koszty związane z inwestycjami w danym roku. Jest oczywiste, że ten kwartał skończymy na minusie. W wydawnictwach edukacyjnych sezon sprzedaży przypada na III kwartał, wtedy uczniowie kupują podręczniki.

Jeśli w 2005 r. będzie strata, to firma będzie mogła wypłacić dywidendę?

To kwestia prawna. Uważam, że jeżeli zawiązano kapitał rezerwowy z przeznaczeniem na wypłatę dywidendy, to firma może ją wypłacić akcjonariuszom bez względu na to, czy wypracowała zysk, czy nie,.

Spółka ma około 100 mln zł gotówki. Czy całą tę kwotę będzie chciała wypłacić inwestorom?

Sądzę, że połowę.

WSiP ma nieruchomości. Co zamierza z nimi zrobić w najbliższym czasie?

Planujemy przeprowadzkę na ul. Jasną (siedziba Domu Książki - red.). Jeśli nasze szacunki się sprawdzą, to w ciągu paru lat powinniśmy mieć zwrot z inwestycji w remont tego budynku.

Cała firma tam się zmieści?

Przeprowadzkę planujemy dopiero w 2007 r., czyli już po restrukturyzacji. Jeszcze przez rok wiąże nas umowa z właścicielem biuroA co ze sporem o dawną siedzibę spółki z Hubertem Gierowskim?

Spór o bezumowne korzystanie z budynku trwa. Jeśli coś się wyjaśni, na pewno poinformujemy o tym inwestorów i media.

WSiP zawiązały rezerwę na poczet tego sporu. Część rozwiązały w listopadzie 2003 r. Czy w tym roku też może zostać zmniejszona?

Rozwiązujemy rezerwy zawsze po wyroku sądu.

A kiedy spodziewa się Pan decyzji?

Raczej nie w tym roku. Wszystko zależy od sądu. Wygraliśmy już jeden proces przeciwko sądowi o przewlekanie sprawy. Prawnicy wiedzą, że mają działać dynamicznie.

Dziękuję za rozmowę.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama